W nocy z niedzieli na poniedziałek rozstrzygnęły się losy władz Częstochowy. Mieszkańcy w referendum opowiedzieli się za odwołaniem prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta.
Prognozowane wyniki głosowania skomentował na gorąco, jeszcze przed zakończeniem liczenia głosów jeden z odwołanych radnych, Paweł Ruksza:
– To pierwszy taki przypadek większego miasta w Polsce – powiedział Paweł Ruksza, odnosząc się do wyników referendum w Częstochowie:
Mimo pełnionej funkcji Ruksza był jednym z nielicznych radnych, którzy aktywnie wspierali inicjatywę referendalną. – Prezydent lekceważył radę, taką radę również należało odwołać – wskazał były już radny Prawa i Sprawiedliwości:
Paweł Ruksza zwrócił także uwagę na potrzebę wyłonienia kandydata, który będzie miał pomysł na dalszy rozwój Częstochowy. Jak zaznaczył, środowisko społeczne wywodzące się z inicjatywy referendalnej może wskazać osobę, która powalczy o stanowisko prezydenta miasta – Potrzeba człowieka z wizją naprawy miasta – podkreślił Ruksza:
Przedterminowe wybory powinny odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników. Nie jest to jednak termin bezwzględny w każdej sytuacji — jeżeli zostanie wniesiony protest przeciwko ważności referendum, wyborów nie zarządza się do czasu jego rozpatrzenia przez sąd. W przypadku Częstochowy termin będzie więc zależał od oficjalnego ogłoszenia wyników i ewentualnych protestów.
NB

1 godzina temu











