O skuteczności święconej wody dla zmarłych.

salveregina.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Woda święcona groby


I. O skuteczności święconej wody dla zmarłych.

Źródło: Książka do nabożeństwa za dusze zmarłych 1886r.

Jest jednomyślne zdanie teologów, iż święcona woda, z wiarą i z skruszoną modlitwą używana, małe grzechy gładzi, a ponieważ czyśćcowe dusze po większej części za takie grzechy cierpią, wtedy łatwo poznać można, iż woda ta bardzo zbawienną dzielność dla tychże dusz mieć musi.

Nadto, jest też ta woda z natury swojej, tj. dla dzielności, która się jej przez wzywanie Imienia Boskiego, przez modlitwy kościelne i zaklinanie diabłów udziela, skutecznym środkiem przeciwko tymże złym duchom, którzy ją często katują. A jak wielce choćby i Kościół Święty używanie tejże wody na pociechę cierpiącym duszom Sobie poważa, Sam przez to daje znać, gdyż jej często używa przy wszystkich obrządkach i nabożeństwach dla wspomożenia dusz. Potwierdza to częste doświadczenie. Tak mówi Św. Deodat w żywocie Patryarchów:

  • „Jako łagodny deszcz zwiędłe od upału orzeźwia kwiaty, tak też woda święcona ochładza owe, w ogniu czyśćcowym gorejące kwiaty niebieskie cierpiących dusz”.

(Święty Deodat, Żywot Patryarchów, wyd. XVII w., tłum. staropolskie, dział o Czyśćcu i pomocy duszom, rozdział o skutkach wody święconej)

A ksiądz Felix Tossa, Teatyn, mówi, iż jeden ksiądz, który się był zjawił, powiedział:

  • „Gdy owe miejsca, w których ciała nasze odpoczywają, wodą święconą kropione bywają, takie z tego ulżenia czujemy, jak gdybyśmy już do Raju przeniesieni byli”.

(Ks. Felix Tossa, Teatyn, Nauki o Czyśćcu, wyd. Wenecja, 1712, rozdział o świadectwach dusz kapłańskich, część o skutkach pokropienia grobów wodą święconą).

Dlatego też kapłan, gdy trupa święconą wodą kropi, tak mówi: „Niech Bóg duszę twoją rosą niebieską ochłodzi”. Jest wtedy na wielu miejscach bardzo budujący zwyczaj pobożnego ludu, dawać tę niebieską ochłodę miłym umarłym, tyle razy, ile razy do kościoła idą. Dlatego mają kościelni ścisły obowiązek, prawdziwie święconą wodę na cmentarzach utrzymywać. Jest też i to bardzo zbawienny zwyczaj, cierpiącym duszom przy każdej sposobności, osobliwie rano i wieczór, święconą wodę dawać, czyli dla nich ofiarować. Pobożny Mikołaj Wolf dawał im ją, gdy w domu Różaniec Święty odprawiał, po każdym dziesiątku z tymi słowy:

  • „Niech będą miłe dusze pokropione Krwią i Wodą Jezusa Chrystusa, na ich wybawienie”.

II. Woda święcona na cmentarzu — kropienie grobów.

Źródło: Woda święcona w dziewiętnastym wielu X. Jean Joseph Gaude, Warszawa 1872r.

Dawnymi czasy używanie wody święconej nie kończyło się z życiem, używano jej i po śmierci. Jadąc przez Szwajcarię do Francji, widziałeś przy bramach cmentarnych wielkie kropielnice a przy nich i kropidła, widziałeś także iż wierni przychodzili do kropielnic i kropili groby wodą święconą.Lecz poco szukać aż w Szwajcarii przykładów? W Paryżu widziałeś nie raz przy trumnie wodę święconą którą przechodzący kropili nieboszczyka.

Na koniec przy wynoszeniu ciała z kościoła na cmentarz, kapłan obowiązany jest pokropić je wodą święconą.

Dla czegóż to Kościół zaleca kropić umarłych wodą święconą? Czy ona im co pomoże? Przede wszystkim wiedzieć powinieneś iż wszelki obrządek zalecony przez Kościół, obrządek ogólny sięgający początkiem swym wieków apostolskich opiera się najniezawodniej na pewnych zasadach. Ten o którym mówimy wynika z trzech powodów. Najprzód przez to pokropienie sami się oczyszczamy i zabezpieczamy od roztargnienia w modlitwie i pokus szatana, więc modlitwy za umarłych odprawiane, większy pożytek im przyniosą. Po wtóre oddalamy od naszych ciał szatana, który gotów jest mścić się nad nimi za to, iż za życia nie miał do nich przystępu. Po trzecie okazujemy przez znak widzialny, chęć złagodzenia umarłym kar czyśćcowych i wprowadzenia ich rychlejszego do miejsca wiecznej ochłody. Na koniec znak Krzyża świętego używany przy pokropieniu jest nową i skuteczną modlitwą.

Przypomniawszy sobie to wszystko, łatwo pojmiesz teraz iż woda święcona pożyteczną jest i dla umarłych.

Opatrzność i tu także udowodniła faktami naukę Kościoła. Uczony teolog Mendo przytacza ustęp z życiorysu Św. Marcina Kanonika regularnego z Liege. Życiorys ten znajduje się w rękopiśmie w klasztorze Św. Izydora. „Jak wielu Świętych otrzymywało Łaskę Świętego porozumiewania się ze swymi Aniołami Stróżami, tak też i naszemu Świętemu objawił się pewien Kapłan, którego dusza zostawała w Czyśćcu. Pomiędzy wielu innymi szczegółami o karach czyśćcowych dusza ta powiedziała mu:

  • Ile razy tylko wierni kropią nasze groby wodą święconą, my za każdy raz doznajemy ulgi. Doświadczamy takiego uczucia jakiego doznajecie na ziemi, gdy wśród palących upałów ochłodzicie się zimną wodą.
Idź do oryginalnego materiału