Nowotwór, z którym zmagał się Leon XIV miał charakter miejscowy, a papież nie potrzebuje już dodatkowego leczenia. Watykan wydał komunikat, w którym poinformował o ostatecznych wynikach badań głowy Kościoła. Potwierdzono też, iż nie ma przeciwwskazań przed listopadową podróżą Ojca Świętego do Ameryki Południowej.
Watykan wstrzymał oddech. Lekarze papieża wydali komunikat po zabiegu

"W dniu dzisiejszym otrzymano ostateczne wyniki badań histopatologicznych oraz badań biologii molekularnej materiału pobranego podczas zabiegu chirurgicznego przeprowadzonego u Ojca Świętego" - napisano w wydanym w środę wieczorem komunikacie doktora Luigiego Carbone i prof. Stefano Margaritory.
Jak wskazano, wyniki potwierdziły, że Leon XIV zmagał się z gruczolakorakiem płuca, jednak nowotwór miał charakter miejscowy.
Leon XIV zmagał się z nowotworem. Są oficjalne wyniki ostatecznych badań
Po otrzymaniu wyników badań głowy Kościoła, papież udał się na konsultację onkologiczną. Lekarze orzekli, iż żadne dodatkowe leczenie nie będzie konieczne.
Prof. Stefano Margaritora poinformował ponadto w wywiadzie udzielonym Vatican News, iż nie istnieją żadne medyczne przeciwskazania dla odbycia przez Leona XIV planowanej na listopad podróży apostolskiej do Ameryki Południowej.
W środę papież spotkał się z wiernymi podczas audiencji na Placu Świętego Piotra. Było to już drugie tego rodzaju wydarzenie po opuszczeniu przez niego szpitala. Wcześniej Leon XIV wziął udział w tradycyjnej modlitwie Anioł Pański, która odbywa się w każdą niedzielę.
ZOBACZ: Nie tylko wymiar duchowy. Tak wizyta papieża wpływa na gospodarkę kraju, w tle miliony euro
Głowa Kościoła zwróciła się m.in. do Polaków. - Pozdrawiam serdecznie Polaków, a szczególnie organizatorów i wykonawców koncertu "Psalmy Pokoju" zorganizowanego w 45. rocznicę Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Niech to wydarzenie sprzyja dążeniom do pokoju i pojednania - powiedział papież.
Zwycięska batalia papieża. Operacja przebiegła pomyślnie
Zaledwie tydzień wcześniej Leon XIV poinformował, iż lekarze wykryli "guzek" na jego płucach i zalecili mu jego usunięcie. Dodał, iż to łagodny nowotwór i zdiagnozowano go na "bardzo wczesnym etapie". Zapewnił również, iż był "dobrze kontrolowany".
Lekarze papieża oświadczyli później, iż "Ojciec Święty przeszedł operację klatki piersiowej zgodnie z planem". Zabieg trwał około 1,5 godziny. W minioną sobotę został wypisany z polikliniki i wrócił do Watykanu. Rano lekarze uznali, iż wyniki badań kontrolnych pozwalają na wypis.
ZOBACZ: Pierwsza audiencja po operacji. Papież zwrócił się do Polaków, wspomniał o koncercie
"Rekonwalescencja pooperacyjna pozwala na wykonywanie normalnych codziennych czynności w pełnej autonomii" - przekazał Watykan w komunikacie.


1 dzień temu
















