Radość z dekretu o heroiczności cnót siostry Samulowskiej

2 godzin temu
Do beatyfikacji s. Samulowskiej niezbędne pozostaje zatwierdzenie przez Kościół cudu, który wydarzył się za jej wstawiennictwem – podaje Vatican News.Jeden z sześciu dekretów, ogłoszonych przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych, dotyczy uznania heroiczności cnót s. Stanisławy Barbary Samulowskiej, szarytki i wizjonerki z Gietrzwałdu, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2005 r. „Jest to wielkie wydarzenie, na które niewątpliwie czekaliśmy i ogromna euforia – mówi w rozmowie z mediami watykańskimi s. Anna Wojciechowska SM, przełożona prowincjalna sióstr szarytek. Podkreśla, iż dla zgromadzenia pięknym znakiem jest to, iż dekret o heroiczności cnót Sługi Bożej s. Stanisławy Barbary Samulowskiej został ogłoszony w przeddzień rekolekcji, podczas których siostry odnawiają śluby zakonne. Wzór wierności w powołaniu i w codzienności„Ktoś powiedział, iż gdyby choćby zniszczono wszelkie reguły zgromadzenia Siostr Miłosierdzia, to patrząc na życie s. Barbary Samulowskiej, można by je odtworzyć” – mówi siostra prowincjalna. Jak dodaje, s. Samulowska jest dla szarytek wzorem wierności swojemu powołaniu i poświęcenia dla drugiego człowieka. To przykład, który może być inspiracją dla wszystkich, niezależnie od obranej drogi życiowej. „To siostra, która była wierna w codzienności. Nie zrobiła wielkich, nadzwyczajnych rzeczy, ale charakteryzowała ją codzienna wierność, takie codzienne oddawanie się Panu Bogu, oddawanie swojego życia Panu Bogu, dostrzeganie Jezusa w ubogich i w tych, do których została posłana” – mówi s. Wojciechowska SM.Wybrana przez Maryję„Urzeka w niej też to, iż została wybrana przez Matkę Bożą, już jako mała dziewczynka. Była nazywana córką Matki Bożej i bardzo kochała Maryję, co owocowało w jej życiu i wierności powołaniu. A dzisiaj Matka Boża jest ratunkiem dla świata” – mówi przełożona zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Jak dwunastoletnia dziewczynka, Barbara Samulowska (która po wstąpieniu do zgromadzenia sióstr szarytek przybrała zakonne imię Stanisława), wraz z o rok starszą Justyną Szafryńską była świadkiem objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W sumie, od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Maryja ukazała im się 160 razy, mówiąc o potrzebie nawrócenia, modlitwy i życia zgodnie z Ewangelią, a także odpowiadając za ich pośrednictwem na pytania pielgrzymów. Objawienia przyczyniły się nie tylko do odnowy wiary, ale też ożywienia polskości w pozostającym pod zaborami społeczeństwie. Barbara Samulowska urodziła się 21 stycznia 1865 r. we wsi Woryty na Mazurach, w skromnej i pobożnej rodzinie, jako najmłodsza z trójki rodzeństwa. Siostry Miłosierdzia poznała w Lidzbarku Warmińskim, dokąd została skierowana, z obawy przed represjami, po objawieniach, których była świadkiem. Do zgromadzenia wstąpiła w 1883 r., sześć lat później złożyła śluby wieczyste, po odbyciu formacji w Chełmnie i Paryżu. Większość życia zakonnego spędziła w Gwatemali, gdzie była m.in. mistrzynią nowicjatu, pracownicą szpitala i kierowniczką sierocińca. Zmarła w Gwatemali, 6 grudnia 1950 r., wskutek złośliwego nowotworu jamy ustnej. Uroczystości jubileuszowe i zaproszenie dla Ojca ŚwiętegoW 2027 r. w Gietrzwałdzie będą odbywały się uroczystości jubileuszu 150-lecia objawień Matki Bożej. Z tej okazji zarówno polscy biskupi jak i prezydent Polski Karol Nawrocki zaprosili do Polski Leona XIV.
Idź do oryginalnego materiału