Nie komentuję sprawy z Kielna. Dlaczego?
Głównie wynika to z mojego coraz większego braku zaufania do dziennikarzy.
Poszczególne media, a za nimi rzesze polityków, ideologów i dalej zwykłych ludzi podaje informacje z tego zajścia bez minimum rzetelności. Nie tylko zresztą w tym przypadku, nikt już nie zadaje sobie trudu znalezienia prawdziwego, obiektywnego obrazu tego, co się wydarzyło.
Bez pytania o prawdę, połowa komentatorów wyraża swoje oburzenie na profanację, obrazę uczuć religijnych i upadek obyczajów. Druga połowa natomiast, również bezrefleksyjnie szydzi z religii, poniża wierzących i pokazuje swoją butę wobec symboli ważnych dla innych.
Dla mnie Krzyż jest symbolem największej Miłości Boga do człowieka.
![]() |
| Krzyżyk z Ziemi Świętej, który noszę w kieszeni |
Wykorzystywanie krzyża do walki przeciwko ludziom, za których Chrystus na nim oddał życie jest dla mnie nie do zaakceptowania. A trzeba dodać (bo może nie wszyscy wiedzą), iż oddał życie za każdego jednego, niezależnie od jego przekonań politycznych i światopoglądowych.
Ave Crux!



















