Opłakujemy świat, który pozwala na to, by pięcioletnie dzieci były legalnie porywane, a protestujący mordowani – mówił podczas nabożeństwa kard. Tobin, arcybiskup Newark.
Jak informuje portal „National Catholic Reporter”, 26 stycznia podczas internetowego międzynarodowego nabożeństwa modlitewnego, zorganizowanego przez Faith in Action, kard. Joseph Tobin z Newark w swoim rozważaniu potępił politykę imigracyjną administracji Donalda Trumpa.
Tobin wezwał wierzących do zdecydowanego reagowania na niesprawiedliwość oraz do wywierania nacisku na ustawodawców, aby głosowali oni przeciwko przyznaniu dodatkowych funduszy na funkcjonowanie ICE (Immigration and Customs Enforcement, dosł. Urząd ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł). Działania samego urzędu kardynał określił mianem „bezprawnych”.
WIĘŹ – łączymy w czasach chaosu
Więź.pl to pogłębiona publicystyka, oryginalne śledztwa dziennikarskie i nieoczywiste podcasty – wszystko za darmo! Tu znajdziesz lifestyle myślący, przestrzeń dialogu, personalistyczną wrażliwość i opcję na rzecz skrzywdzonych.
Czytam – WIĘŹ jestem. Czytam – więc wspieram
W miniony weekend funkcjonariusze służb imigracyjnych zastrzelili 37-letniego mieszkańca Minneapolis, Alexa Prettiego – pielęgniarza oddziału intensywnej terapii, który filmował protest. Choć federalne władze twierdzą, iż był uzbrojony i stanowił zagrożenie, analiza nagrań przeprowadzona m.in. przez „The New York Times” podważa tę wersję zdarzań.
W swoim rozważaniu Tobin nawiązał do sceny z powieści „Chleb i wino” Ignazia Silonego, w której jedna z postaci, zdruzgotana wtargnięciem sił faszystowskich, pyta księdza o to, co może zrobić. – Gdy „machina śmierci” zostaje wprawiona w ruch, ksiądz odpowiada kobiecie, iż tym, czego najbardziej obawiają się dyktatorzy i reżimy autorytarne, jest człowiek, który wypisuje na murze placu jedno słowo: „nie” – mówił arcybiskup Newark.
Według kardynała istnieje kilka sposobów na mówienie „nie” w dzisiejszym świecie. To między innymi mówienie prawdy o tym, co się dzieje, a także żałoba. – Nie celebrujemy śmierci i – co być może gorsze – nie udajemy, iż jej nie było. Wypowiadamy imiona. Modlimy się za zmarłych. Opłakujemy świat, kraj, który pozwala na to, by pięcioletnie dzieci były legalnie porywane, a protestujący mordowani – powiedział Tobin.
– Jak wypiszecie swoją odpowiedź na murze? Jak pomożecie przywrócić kulturę życia pośród śmierci? – pytał kardynał na zakończenie rozważania.
Kard. Joseph Tobin jest jednym z trzech amerykańskich hierarchów (obok kard. Cupicha oraz kard. McElroya), którzy 19 stycznia opublikowali oświadczenie dotyczące aktualnej polityki zagranicznej USA. Jak zauważa w „Tygodniku Powszechnym” Paulina Guzik, oświadczenie to zostało uznane w mediach za wystąpienie przeciwko Donaldowi Trumpowi („America Magazine”). Przywołuje ona również wypowiedzi jego autorów, którzy podkreślali, iż zależało im na tym, aby przesłanie papieża Leona XIV, do którego odwoływali się w swoim oświadczeniu, zostało w Stanach Zjednoczonych usłyszane.
– Wystąpienie trójki kardynałów to znak, iż głosu całej konferencji episkopatu USA nie należy się w tej sprawie spodziewać. Konferencja postanowiła najwyraźniej przeczekać burzę, zostawiając obronę zasad w polityce poszczególnym biskupom, którzy zresztą też wolą najpierw poczekać na głos amerykańskiego papieża – pisze Guzik.
Autorka używa określenia „efekt Leona”, wskazując przykłady sytuacji, w których amerykańscy biskupi decydowali się na wydanie oświadczeń (jak w przypadku reakcji na interwencję USA w Wenezueli) wtedy, gdy do wydarzeń odnosił się sam Leon XIV. Guzik stwierdza, iż to właśnie działania papieża mogą być szansą na to, by Kościół zaczął nadawać ton dyskusji o etyce w światowej geopolityce. Być może, jak zauważa Guzik, „coraz częściej biskupi, nie tylko amerykańscy, będą za przykładem papieża reagować na bieżące wydarzenia. Choćby i z lekkim opóźnieniem”.
Przeczytaj też: USA stosuje standardy totalitarne
NCR, TP, AK

2 godzin temu

.webp)












