Natalia Zalewska to absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku i twórczyni internetowa, która udziela się w mediach społecznościowych jako @loadmood. Kilka dni temu na swoim profilu na Instagramie zamieściła historię obrazu znalezionego na śmietniku. Jednocześnie zwróciła się do internautów z prośbą o pomoc w ustaleniu szczegółów na jego temat. Na odpowiedź nie musiała długo czekać.
REKLAMA
Zobacz wideo Czuły Oprawca o sztuce: Sztuką naprawdę warto się snobować
Co to znaczy oleodruk? Stary obraz ze śmietnika przyciągnął uwagę konserwatorki dzieł sztuki
Post przedstawiający wyjątkowy obraz został opublikowany 27 stycznia 2026 roku.
Obraz czekał na mnie przez 4 dni na mrozie przy śmietniku w Warszawie. Podniosłam go i od razu zaczepiła mnie miła pani, pytając, 'czy tutaj rozdają obrazy?'
- napisała Natalia Zalewska we wstępie. Obraz przedstawia wizerunek Trójcy Świętej. Po lewej stronie znajduje się Jezus Chrystus z krzyżem, a po prawej Bóg Ojciec z berłem. Nad nimi widzimy Ducha Świętego w postaci gołębicy z rozpostartymi skrzydłami. Kompozycję uzupełniają trzy aniołki umieszczone w dolnej części. Całość jest oprawiona w ozdobną złotą ramę. Z opublikowanego nagrania dowiadujemy się, iż z tyłu znajdują się podziękowania "za budowę kościoła w Trąbkach Wielkich". Autorka przypuszcza, iż ich autorami są księża, a sam przedmiot ma prawdopodobnie 100 lat. Z drugiej strony przyznaje, iż nie wie, ile takich obrazów powstało i co powinna zrobić ze swoim znaleziskiem. Na koniec zwróciła się do swoich widzów z pytaniem, czy ktoś "zna się na takich dziełach". Zaledwie dzień później pojawiła się odpowiedź.
Zobacz też: Pracował w telewizji, teraz odnawia stare lampy. Na targach staroci znajduje perełki warte 2,5 tys. zł
Ile kosztuje oleodruk? Na aukcjach można dostać kilkaset złotych, ale mają też niematerialną wartość
Następnego dnia w komentarzach swoją wiedzą podzieliła się Joanna Sitnik-Van Hasselt, konserwatorka dzieł sztuki i autorka profilu "Konserwacja Malarstwa" na Instagramie.
To oleodruk, czyli połączenie techniki olejnej i druku. Były bardzo popularne na przełomie XIX/XX wieku i zyskały popularność, bo były dostępne cenowo
- wyjaśniła ekspertka. Oprócz tego odniosła się do ich wartości. Według konserwatorki wartość podobnych oleodruków jest w tej chwili raczej niewielka i wynosi 100-200 zł. Potwierdza to aukcja znaleziona przez jednego z internautów. Niemal identyczny obraz, ale w innej ramie, wystawiono na portalu OLX za 300 zł. Warto jednak wziąć tu pod uwagę również inny aspekt.
Moim zdaniem jest to cenny świadek historii i 'sztuki ludowej' i warto [go - przyp. red.] ratować. Nieraz konserwowałam oleodruki ze względu na ogromną wartość sentymentalną czy rodzinną
- stwierdziła Joanna Sitnik-Van Hasselt. Podobnego zdania byli inni użytkownicy.
Ten obraz jest piękny. Sama dostałam od cioci obraz, który wisiał w chałupie jej babki, dlatego serce mi pęka na pół, jak widzę, iż ludzie wyrzucają takie 100-letnie perełki, nie czując tej całej historii.
Świetny, też bym go wzięła.
Obraz super, ale rama cudeńko!
- czytamy w komentarzach.
Źródło: instagram.com
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

1 dzień temu








