Wielki Piątek – dzień, w którym zabito Jezusa. Jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich, pozbawione jednak triumfu i radości. Mesjasz, Syn Boży, został poniżony i skazany na śmierć przez rzymskich urzędników, przy udziale żydowskich arcykapłanów i tłumu, który nie rozumiał Jego słów, czynów i przesłania.
Za każdym razem, gdy podczas liturgii odczytywana jest historia Męki Pańskiej według św. Jana, jej surowy, niemal reporterski opis skłania do refleksji nad odpowiedzialnością człowieka i nad ceną, jaką – według chrześcijańskiej wiary – Chrystus zapłacił za zbawienie świata. „A skłoniwszy głowę, oddał ducha” (J 19,30) – zdanie krótkie, pozbawione komentarza, pozostaje jednym z najbardziej przejmujących fragmentów Ewangelii.
Od kilku lat „Gazeta Trybunalska” publikuje wielkopiątkowe sprawozdania z najważniejszych dla Polaków świątyń (zobacz: > link). W tym roku relacja powstała w Bazylice Mariackiej w Krakowie – miejscu szczególnym nie tylko dla historii miasta, ale także dla religijnej pamięci kolejnych pokoleń Polaków.
3 kwietnia 2026 roku Liturgia Męki Pańskiej zgromadziła w Mariackim licznych wiernych. Nabożeństwo rozpoczęło się w ciszy, bez śpiewu na wejście, zgodnie z wielkopiątkową tradycją. Centralnym momentem było odczytanie opisu Męki Pańskiej oraz adoracja krzyża, do którego wierni podchodzili powoli, klekajac lub skłaniajac się by ucałować stopy Zbawiciela.
Oprawę muzyczną przygotowała Schola Mariacka. Jej śpiew uzupełniał liturgię, podkreślając charakter dnia, w którym Kościół nie celebruje Eucharystii, ale trwa przy krzyżu.
Na zakończenie Najświętszy Sakrament przeniesiono do Grobu Pańskiego, gdzie rozpoczęła się adoracja trwająca do Wigilii Paschalnej. Wielki Piątek pozostaje dniem ciszy i oczekiwania – czasem między śmiercią a nadzieją zmartwychwstania.
→ (mb)
3.04.2026
• foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
•więcej o Krakowie: > tutaj

4 dni temu















