Wenezuela – procesja nadziei

1 godzina temu

Po tragicznym trzęsieniu ziemi w Wenezueli polscy pallotyni zorganizowali w zrujnowanym Guarenas poruszającą „procesję nadziei”. Z Najświętszym Sakramentem zeszli do ludzi, niosąc im wsparcie.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: EWTN News
Photo credit: Vatican News (© ks. Dawid Dziedzic SAC)
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Po tragicznym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca 2026 roku, kraj walczy z ogromnym kryzysem humanitarnym. Kataklizm przyniósł gigantyczne zniszczenia – bilans ofiar wynosi już ponad 2500 zabitych, kilkanaście tysięcy osób jest rannych, a dziesiątki tysięcy wciąż uznaje się za zaginione pod zwałami gruzu. W obliczu utraty całego dobytku i bliskich, wśród mieszkańców zapanowała ogromna rozpacz. W tych dramatycznych dniach wielkim oparciem dla zdesperowanych ludzi okazuje się wsparcie duchowe, jakie niesie poszkodowanym Kościół katolicki.

Szczególnym znakiem duszpasterskiej bliskości i pocieszenia stała się „procesja nadziei”, która przeszła ulicami miejscowości Guarenas. Według relacji przekazanych przez Vatican News, to poruszające wydarzenie zostało zainicjowane przez polskich pallotynów posługujących w tamtejszej parafii. Aby dodać otuchy ludziom pogrążonym w żałobie i strachu, misjonarze zdecydowali się wyjść z Najświętszym Sakramentem ze świątyni prosto na zrujnowane ulice. Kapłani modlili się pośród gruzów i uszkodzonych domów, pokazując Wenezuelczykom, iż w swoim niewyobrażalnym cierpieniu nie zostali pozostawieni sami sobie.

Dla wielu wiernych ten gest obecności okazał się najważniejszy w budzeniu na nowo sił do życia i przetrwania najgorszego. Inicjatywa polskich pallotynów w Guarenas to piękne świadectwo Kościoła niosącego duchowe światło w mrokach katastrofy i dającego lokalnej społeczności nadzieję na powolną odbudowę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Letni wypoczynek papieża Leona XIV w Castel Gandolfo
Idź do oryginalnego materiału