Rocznica wykolejenia cystern z chlorem

reporternews.pl 5 godzin temu

9 marca 1989 roku na nasypie kolejowym przy ulicy Poleskiej w Białymstoku przewróciły się cztery wagony wypełnione ciekłym chlorem. W 37 rocznicę tej katastrofy, mieszkańcy dziękowali za to, iż mimo dużego zagrożenia nie doszło wówczas do wycieku i zatrucia.

Podobnie jak w ubiegłych latach, obchody 37. rocznicy ocalenia miasta przed katastrofą odbyły się przy ulicy Poleskiej, gdzie prowadzona była akcja ratunkowa i gdzie stoi krzyż upamiętniający tamte dramatyczne wydarzenia. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 12.00.

Wcześniej zostały odprawione nabożeństwa dziękczynne za ocalenie mieszkańców Białegostoku – w niedzielę (8 marca) o godz. 10.15 w Kaplicy Ewangelicko-Augsburskiej przy ul. Dolistowskiej 17 i w poniedziałek (9 marca) o godz. 11.00 w Cerkwi pw. Św. Mikołaja Cudotwórcy przy ul. Lipowej 15. Również w poniedziałek o godz. 18.00 odbędzie się uroczysta Msza Święta w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego przy placu Bł. Ks. Michała Sopoćki 1.

W nocy z 8 na 9 marca 1989 roku do Białegostoku wjechał pociąg towarowy z ZSRR. W skład pociągu wchodziło m.in. 12 cystern z ciekłym chlorem. Gdy transport przejeżdżał przez ul. Poleską, z powodu pęknięcia szyny nastąpiła katastrofa. Cztery cysterny wykoleiły się, a następnie osunęły się na pobocze torów. Każda zawierała od 43 do 52 ton ciekłego chloru. Gdyby śmiercionośna substancja wydostała się z przewróconych cystern, przy warunkach pogodowych, jakie wówczas panowały, obłok mógł rozprzestrzenić się na 3–4 kilometry szerokości i choćby 50 kilometrów długości. Ofiar śmiertelnych mogło być tysiące.

Ówczesne władze miasta przez kilka godzin trzymały w tajemnicy informację o wypadku. Dopiero po godz. 11.00 rozpoczęła się ewakuacja. Ustawianie wykolejonych cystern trwało od godz. 15.00 do 1.30. Akcję białostockich strażaków wspierała ekipa centralnej stacji ratownictwa chemicznego przy Rafinerii Płockiej. Od tamtej pory każdego roku mieszkańcy Białegostoku dziękują za ocalenie miasta.

Źródło: UM Białystok
fot.: Jakub Tomasz Gwiazdowski

Idź do oryginalnego materiału