Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
(Ps 113, 7)
תהל’ 113:7: “מְקִֽימִ֣י מֵ עָפָ֣ר דָּ֑ל מֵֽ֝ אַשְׁפֹּ֗ת יָרִ֥ים אֶבְיֹֽון ׃”
Chociaż człowiek w swej kruchości i grzechowym zranieniu potrafi upaść do poziomu prochu, to jednak Bóg, kierowany miłością, podnosi z klęski braku łaski. Nie jest to – niczym filmowe od zera do bohatera – historia. Pan robi dla nas więcej, bo także nobilituje człowieka swoim miłosierdziem.
















