Podczas gdy Niemcy przez cały czas borykają się z jednym z najgłębszych kryzysów powołań w swojej współczesnej historii, we Francji widać oznaki odnowy religijnej, a we Włoszech pojawia się nowe pokolenie seminarzystów, któzy już w wcześniej się kształ
cili.Dane zebrał portal Zenit. We Francji w tym roku, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, święcenia kapłańskie przyjęło 84 mężczyzn – o pięciu więcej niż w 2025 r. Spośród nich 66 zostało wyświęconych dla diecezji, a 18 wstąpiło do zgromadzeń zakonnych. Jednocześnie obserwuje się znaczny wzrost liczby nawróceń osób dorosłych. W okresie Wielkanocy 2025 r. Kościół we Francji udzielił chrztu około 17,7 tys. katechumenów – 10,3 tys. dorosłym i 7,4 tys. nastolatkom – co stanowi wzrost odpowiednio o 45 proc. i 33 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Co ciekawe, wielu z tych nowych katolików przyjmuje wiarę nie dlatego, iż odziedziczyli ją po praktykujących rodzinach, ale po osobistej drodze poszukiwań.We Francji rośnie także popularność wydarzeń takich jak coroczna pielgrzymka do Chartres. W ciągu ostatnich trzech lat liczba uczestników wzrosła o 45 proc., osiągając około 20 tys. pielgrzymów, których średnia wieku wynosi zaledwie 22 lata. To największe tego typu wydarzenie, gromadzące przede wszystkim katolików tradycjonalistów oraz młodzież z całego ś
wiata.Zupełnie inny obraz przedstawiają Niemcy. Według najnowszych danych w 2026 r. w 11 z 27 diecezji nie odbyły się żadne święcenia kapłańskie, w tym w archidiecezji monachijsko-fryzyngijskiej, położonej w jednym z najbardziej katolickich regionów kraju. W skali całych Niemiec w tym roku ma zostać wyświęconych zaledwie 30 nowych księży. Choć stanowi to niewielką poprawę w porównaniu z 25 święceniami odnotowanymi w 2025 r. i 29 w 2024 r., ogólna tendencja pozostaje jednoznaczna. Spadkowi liczby powołań towarzyszy dalsza utrata wiernych. Tylko w ubiegłym roku ponad 549 tys. katolików formalnie wystąpiło z Kościoła w Niemczech, co stanowi jeden z największych spadków liczby wiernych w świecie katolickim.Z kolei we Włoszech liczba seminarzystów spadła z 6337 w 1970 r. do zaledwie 1804 na początku obecnej dekady. Jednak ci, którzy w tej chwili wybierają kapłaństwo, często mają wyższe wykształcenie i bogatsze doświadczenie życiowe niż poprzednie pokolenia. Prawie połowa z nich pracowała zawodowo przed wstąpieniem do seminarium, a mniej więcej co drugi posiada dyplom ukończenia studiów wyższych, często na kierunkach ścisłych lub inż
ynierskich.Poza Europą globalny obraz sytuacji ukazuje jeszcze jeden kontrast. Na terenach misyjnych, zwłaszcza w Afryce i niektórych częściach Azji, przez cały czas obserwuje się znaczny wzrost liczby powołań. W roku akademickim 2024/2025 do katolickich seminariów misyjnych przyjęto ponad 88 tys. seminarzystów, co oznacza wzrost o ponad 5 tys. kandydatów w porównaniu z rokiem poprzednim. W tym samym okresie otwarto także 23 nowe seminaria. Zdaniem portalu Zenit zjawiska te sugerują, iż przyszłość powołań kapłańskich może zależeć w mniejszym stopniu od położenia geograficznego, a w większym od żywotności lokalnych wspólnot wierzących. Sam spadek liczbowy nie oddaje pełnego obrazu sytuacji. Francja pokazuje, iż nawrócenia i powołania kapłańskie mogą pojawiać się choćby w społeczeństwach o wysokim stopniu sekularyzacji.