Pośród burzy, Jezu, przyjdź

marylka57.blogspot.com 1 miesiąc temu


Pośród burzy, Jezu, przyjdź

Pośród burzy, pośród fal,
gdy się chwieje łódź,
Ty, o Jezu, w nocny czas
ku nam z morza idź.
Niechaj serca lęk nie trwoży,
gdy przemawiasz: „Jam jest, Boży!”
Jezu, ufność daj!

Piotr, ujrzawszy Pana swego,
wyszedł z łodzi w noc,
lecz gdy spojrzał na odmęty,
stracił wiary moc.
„Panie, ratuj!” — głos zawołał,
Chrystus rękę swą wyciągnął:
„Nie lękaj się już!”

Kiedy fale trosk uderzą
w życia mego brzeg,
kiedy serce zwątpić pocznie,
Ty mnie, Panie, strzeż.
Niechaj patrzę w Twoje lice,
nie na burzę i na błyskawice —
Tyś nadzieją mą!

Gdy samotność nocą przyjdzie,
gdy zapłacze duch,
Ty bądź światłem mej ciemności,
Tyś mój wierny Bóg.
Choćby morze było wzburzone,
Twoje słowo jest obroną:
„Ufaj, dziecko me!”

Nie opuszczaj naszej łodzi,
Panie, w każdy czas;
prowadź drogą pośród burzy,
aż uciszysz nas.
Niechaj wiara w nas nie zginie,
niech nadzieja w Tobie słynie,
Jezu, prowadź nas!

A gdy ucichną już odmęty,
gdy nastanie świt,
niechaj z serca wdzięczne głosy
wznoszą się ku Tobie.
„Prawdziwieś jest Synem Bożym!” —
niechaj każdy z nas z pokorą
wielbi Ciebie wciąż.

Jezu, Panie nad falami,
w Tobie ufność mam;
gdy się kończą ludzkie siły,
Ty zostajesz nam.
Bądź mi łodzią, bądź przystanią,
bądź nadzieją, bądź pomocą,
aż po wieczny brzeg.
Amen.
Idź do oryginalnego materiału