„Nie ma prądu, ale jedzenie mamy. Woda wyważa drzwi”. Franciszkanie z Kłodzka nie zamierzają uciekać
Zdjęcie: Zalany kościół w Kłodzku / Opoka
Worki z piaskiem po prostu odpływają jak poduszeczki, zabezpieczenia przed taką wodą nie ma - mówi o. Sławomir Klim, jeden z franciszkanów opiekujących się barokowym klasztorem franciszkanów pw. Matki Bożej Dobrej Rady w Kłodzku. Zakonnicy przenoszą swój dobytek na wyższe piętro, ale zachowują spokój, zapewniając, iż nic im nie grozi i nie muszą opuszczać budynku.

2 lat temu
![Atak nożownika w klasztorze. Księża walczą o życie. Jedna osoba zmarła [AKTUALIZACJA]](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/9/24/0a356db43e9d81cfb515d480458d9df7/png/deon/feed/PILNE-GRAFIKADONEWSA.webp)














