„Nie ma prądu, ale jedzenie mamy. Woda wyważa drzwi”. Franciszkanie z Kłodzka nie zamierzają uciekać
Zdjęcie: Zalany kościół w Kłodzku / Opoka
Worki z piaskiem po prostu odpływają jak poduszeczki, zabezpieczenia przed taką wodą nie ma - mówi o. Sławomir Klim, jeden z franciszkanów opiekujących się barokowym klasztorem franciszkanów pw. Matki Bożej Dobrej Rady w Kłodzku. Zakonnicy przenoszą swój dobytek na wyższe piętro, ale zachowują spokój, zapewniając, iż nic im nie grozi i nie muszą opuszczać budynku.

1 rok temu







![Ceremoniarz na TikToku: do Pierwszej Komunii najbardziej przygotowywała mnie babcia [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/05/pap_20210516_0QZ.jpg)






