Maryja Królową Polski

2 godzin temu
Sam Jan Kazimierz, wychowany w wierze katolickiej, był do niej mocno i szczerze przywiązany, a szczególnym nabożeństwem darzył Najświętszą Pannę. Kiedy niedługo po bitwie pod Smoleńskiem z wojskami moskiewskimi w 1634 roku bardzo ciężko zachorował na ospę we Lwowie i był bliski śmierci, jego biograf Eberhard Wassenberg zapisał: „Po straceniu już wszelkiej nadziei przez lekarzy, zrobiwszy ślub do Najświętszej Panny, jakby cudem boskim do zdrowia powrócił. Wtenczas zaledwo siły odzyskał, uznając szczególniejsze nad sobą miłosierdzie Bogarodzicy, Wspomożycielki swojej, publicznie w kościele Księży Karmelitów Mszy św. słuchał, przed Komunią zaś zawiesił na obrazie Matki Boskiej, przez ręce Grzegorza Lejera, jezuity, spowiednika swego, złotą tablicę jako wotum”.
Idź do oryginalnego materiału