Leon XIV we Francji na zakończenie pielgrzymki: „Idźmy przez cały czas zjednoczeni!”.

57 minut temu

Przebaczenie jest trudniejsze, ale potężniejsze od zemsty. A przyszłość Europy nie polega na narzucanej odgórnie jednolitości, ale na harmonii, w której potrafimy uszanować różnice – mówił papież Leon XIV podczas Mszy św. w imponującej katedrze św. Szczepana w Metz. Ta liturgia z udziałem 35 tysięcy wiernych zwieńczyła czterodniową podróż apostolską Ojca Świętego do Francji.

Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Vatican News/EWTN/Dykasteria ds. Komunikacji Stolicy Apostolskiej
Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Ostatnim akcentem niezwykle intensywnej wizyty we Francji była Eucharystia w jednej z najwyższych i najbardziej majestatycznych gotyckich świątyń w Europie. Region Mozeli, w którym leży Metz, przez wieki stanowił pogranicze kultur, często rozdarte bratobójczymi, francusko-niemieckimi wojnami. To właśnie z tego historycznego bólu zrodziła się papieska refleksja o pokoju, do którego prowadzi wyłącznie chrześcijańskie przebaczenie.

Odrzucić logikę odwetu

Odnosząc się do ewangelicznego wezwania Jezusa do nadstawiania drugiego policzka, papież Leon XIV ostrzegł przed postrzeganiem tych słów jako oznaki słabości i kapitulacji wobec zła. Zachęcił wiernych do brutalnie szczerego spojrzenia w głąb siebie i świata: co realnie przynosi postawa zemsty i odwetu?

– Wy, którzy jesteście dziećmi tej ziemi, w przeszłości rozdartej bratobójczymi konfliktami, dobrze wiecie, iż nie jest prawdą, jakoby ten, kto się mści, był silniejszy od tego, kto przebacza. Nie jest prawdą, iż silniejszy jest ten, kto odchodzi, trzaskając drzwiami, niż ten, kto podejmuje trud wspólnego wędrowania – przypomniał z mocą Biskup Rzymu, wskazując historię Metz jako dowód na to, iż prawdziwe pojednanie zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś ma odwagę przerwać łańcuch uraz.

Pustynia, ogród i dom budowany przez ludzi

Papież w obrazowy sposób, czerpiąc z Księgi Izajasza, opisał etapy budowania Królestwa Bożego: od pustyni (miejsca prostoty i wyrzeczenia), przez kwitnący ogród (owoc sprawiedliwego życia), aż po dom. Podkreślił jednak, iż o ile natura rośnie sama z Bożego błogosławieństwa, o tyle dom wymaga ciężkiej pracy, wysiłku i zgody budowniczych.

Właśnie takimi „domami” – i w sensie dosłownym, i duchowym – były europejskie klasztory i katedry. To w nich wykuwały się uniwersalne wartości: prymat osoby ludzkiej, świętość życia, wolność jednostki, znaczenie rodziny czy opieka nad najsłabszymi.

Katedra w Metz – lekcja dla Europy

Dla Leona XIV zachwycająca architektura katedry w Metz, nazywanej „Latarnią Dobrego Boga” z racji 6500 metrów kwadratowych witraży (w tym wybitnych dzieł żydowskiego artysty Marca Chagalla), stała się doskonałą metaforą tego, jak powinna wyglądać zjednoczona Europa i sam Kościół.

– Światło Boga nie zaciera odrębności, ale jednoczy różne historie i kultury w jedną wspaniałą mozaikę pokoju – tłumaczył Papież. – Kontemplując te witraże, uczymy się, iż przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, ale na harmonii różnic, w której rana przeszłości staje się szczeliną przepuszczającą światło.

Na zakończenie Mszy św., w obecności m.in. prezydenta Emmanuela Macrona, papież Leon XIV podziękował wszystkim za to bezprecedensowe, czterodniowe doświadczenie, które zgromadziło grubo ponad 1,3 miliona wiernych.

– Drodzy przyjaciele, idźmy przez cały czas razem, zjednoczeni w świętej Matce Kościele, ku chwale Boga i w służbie Jego Królestwu miłości, sprawiedliwości i pokoju –

powiedział Papież przed udaniem się w drogę powrotną do Rzymu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Śladami poprzedników. Ważna wizyta papieża Leona XIV w Lourdes [WIDEO]
Idź do oryginalnego materiału