W przededniu 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości oraz powstania Stanów Zjednoczonych, papież Leon XIV odebrał prestiżowy Medal Wolności (Liberty Medal) przyznawany przez Narodowe Centrum Konstytucji. To wyjątkowe wydarzenie stało się dla Ojca Świętego okazją do refleksji nad chrześcijańskimi korzeniami amerykańskiej demokracji, autentycznym znaczeniem wolności oraz nienaruszalnością ludzkiego życia.
Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Biuro Prasowe WatykanuPhoto credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Odbierając wyróżnienie, Leon XIV zwrócił uwagę na ponadczasowe słowa, które ukształtowały amerykańską państwowość i do dziś stanowią jej fundament. Preambuła Deklaracji Niepodległości z 4 lipca 1776 roku głosi wprost:
„uważamy te prawdy za oczywiste, iż wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi, iż Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, iż w skład tych praw wchodzi życie, wolność i dążenie do szczęścia”.
Deklaracja Niepodległości USAOjciec Święty podkreślił, iż choć to przełomowe twierdzenie zostało wyrażone w języku epoki Oświecenia, to w swojej istocie opiera się ono na wielkiej, biblijnej wizji człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. „To właśnie tutaj odkrywamy fundament ludzkiej godności; godności, która uprzedza powstanie jakiegokolwiek państwa i której strzeżenie stanowi jego nadrzędny cel” – mówił papież. Prawa, o których pisali ojcowie założyciele, nie są przywilejem nadawanym przez ziemskie władze, ale darem od Stwórcy, a – jak zaznacza sama Deklaracja – rolą sprawiedliwych rządów jest wyłącznie „zabezpieczenie tych praw”.
Leon XIV w swoim przemówieniu stanowczo przypomniał, iż pierwszym prawem uświęconym w amerykańskiej tradycji jest prawo do życia. Bez niego nikt nie może w pełni cieszyć się wolnością. Wskazał, iż moralna wielkość każdego narodu przejawia się przede wszystkim w umiejętności ochrony i pielęgnowania życia na każdym jego etapie. Ojciec Święty zaapelował o kultywowanie czci wobec daru istnienia, która powinna inspirować prawo do jego ochrony „od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci”. W dobie współczesnych wyzwań społecznych i bioetycznych słowa te wybrzmiały ze szczególną mocą jako wezwanie do obrony najsłabszych, bezbronnych i tych, których wartość bywa dziś relatywizowana.
Papież odniósł się również do samej natury wolności, przestrzegając przed sprowadzaniem jej jedynie do możliwości robienia tego, na co ma się ochotę. Autentyczna wolność sięga głębiej – opiera się na umiejętności poznania prawdy oraz wyboru dobra, co nierzadko wymaga poświęcenia. Jej nierozerwalnym elementem jest wolność religijna, pozwalająca człowiekowi kroczyć za głosem sumienia bez lęku i przymusu, co w USA gwarantuje Pierwsza Poprawka do Konstytucji.
Nawiązując do narodowej dewizy Stanów Zjednoczonych – E pluribus unum (z wielu jeden) – Leon XIV wyraził nadzieję, iż wspólna godność i prawa zarysowane dwa i pół wieku temu, nieustannie będą jednoczyć naród. Przemówienie zakończyło się błogosławieństwem, w którym papież powierzył przyszłość kraju Bogu, będącemu „źródłem prawdziwej wolności i trwałego pokoju”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

2 godzin temu













