Jubileusz w Bardzie

2 godzin temu
Podczas głównych obchodów 60. rocznicy koronacji cudownej figury Matki Bożej Bardzkiej metropolita lwowski przypomniał, iż najpiękniejszym pomnikiem Maryi nie są złote korony ani pamiątkowe tablice, ale życie przeżywane według Ewangelii.


Przez cały tydzień w Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bardzie realizowane są uroczystości upamiętniające 60. rocznicę koronacji najstarszej figury Matki Bożej w Polsce. Już wcześniej biskup świdnicki Marek Mendyk w liście pasterskim zaprosił diecezjan do udziału w jubileuszu, podkreślając, iż ma on stać się czasem odnowienia wiary, zawierzenia Maryi oraz wdzięczności za osiem wieków obecności Matki Bożej Bardzkiej pośród wiernych. Punktem kulminacyjnym obchodów była Eucharystia, której przewodniczył ks. abp Mieczysław Mokrzycki, w obecności biskupów z Dolnego Śląska.„Kościół pamięta po to, aby dziękować, ale dziękuje po to, aby odważnie patrzeć ku przyszłości. Jubileusz jest zawsze zadaniem. Jest pytaniem, które Pan Bóg stawia każdemu pokoleniu: co uczynicie ze skarbem wiary, który otrzymaliście? Czy przekażecie go swoim dzieciom i wnukom?" – mówił metropolita lwowski.Rozważając ewangeliczną scenę spod krzyża, ks. abp Mokrzycki przypomniał słowa Jezusa skierowane do św. Jana: „Oto Matka twoja”. Jak podkreślił, przyjęcie Maryi do swojego życia oznacza uczynienie Jej obecności częścią codzienności.„Czy rzeczywiście wzięliśmy Maryję do siebie? Czy jest obecna w naszych rodzinach? Czy dzieci widzą rodziców modlących się? Czy różaniec pozostało modlitwą rodziny? Czy nasze domy są małymi Kościołami?” – pytał.Hierarcha przypomniał, iż pierwszym katechizmem dziecka nie jest książka, ale świadectwo rodziców. „Pierwszą lekcją modlitwy jest widok matki i ojca klęczących przed Bogiem. Pierwszą szkołą miłości jest dom rodzinny” – podkreślił.Metropolita lwowski zauważył, iż współczesny świat potrzebuje przede wszystkim ludzi, którzy żyją Ewangelią. „Nie tyle więcej mówić o wierze, ile bardziej nią żyć. Nie tyle mnożyć słowa, ile dawać świadectwo. Świat uwierzy wtedy, gdy zobaczy ludzi żyjących Ewangelią” – powiedział.Odwołując się do swojej posługi w archidiecezji lwowskiej, ks. abp Mokrzycki mówił o dramacie wojny na Ukrainie. „Widzę matki płaczące za swoimi synami. Widzę ludzi, którzy utracili swoje domy. Widzę rodziny rozdzielone przez cierpienie. W godzinie próby człowiek instynktownie bierze do ręki różaniec. Wtedy odkrywa, iż nie jest sam i iż ma Matkę, która nie opuszcza swoich dzieci”– powiedział.Podkreślił, iż wojna uczy, iż można odbudować miasta i domy, ale bez Boga nie da się odbudować ludzkiego serca. „Modlimy się o pokój nie tylko jako o zakończenie działań wojennych. Modlimy się przede wszystkim o pokój serca, bo tam, gdzie człowiek pojedna się z Bogiem, łatwiej pojedna się także z drugim człowiekiem” – zaznaczył.Metropolita lwowski prosił wiernych o wytrwałą modlitwę za Ukrainę oraz wszystkie narody dotknięte wojną.Na zakończenie homilii ks. abp Mokrzycki podkreślił, iż jubileusz będzie miał sens tylko wtedy, gdy przyniesie owoce w codziennym życiu wierzących.„Najpiękniejszym pomnikiem sześćdziesięciolecia koronacji Matki Bożej Bardzkiej nie będą kamienne tablice. Najpiękniejszym pomnikiem będą święte rodziny, dzieci wychowane w wierze, ludzie pojednani z Bogiem, młodzi, którzy nie wstydzą się Ewangelii, oraz nowe powołania kapłańskie i zakonne” – powiedział.
Idź do oryginalnego materiału