
Tłumy wiernych wzięły udział w Drodze Krzyżowej, która przeszła ulicami Masłowa. W ten sposób mieszkańcy upamiętnili 20. rocznicę odejścia do Domu Pana św. Jana Pawła II.
Nabożeństwo poprzedziła Msza Święta w kościele Przemienienia Pańskiego. Liturgii przewodniczył biskup Marian Florczyk, który powiedział, iż w chwili śmierci Jana Pawła II płakał cały świat.
– Nigdy wcześniej nie było tak zbiorowego płaczu po śmierci jednego człowieka i nigdy świat nie poczuł się tak bardzo jedną rodziną. Ta śmierć zbliżyła do siebie ludzi i kraje. Centrum świata stał się wówczas Rzym. Miliony ludzi przybywały do tego miasta, aby pożegnać papieża Polaka. Słowa: „Polak, on był Polakiem” były przywoływane w rozmowach i w życiorysie Jana Pawła II – mówił biskup.
– Odszedł największy autorytet świata, znany w każdym kraju. Dziś świadczy o tym, chociażby liczba pomników papieża. Po śmierci Jana Pawła II nastąpiła cisza, refleksja, zaduma, przerywana czasem płaczem lub głębokim westchnieniem. Padało często pytanie: co teraz będzie? Zwaśnione grupy zaczęły się jednać, choćby kibice Kielc i Ostrowca. Sceny artystyczne ożywiły się tekstami Jana Pawła II. Filmowcy i reżyserzy zaczęli realizować filmy o wielkim papieżu. Podczas mszy pogrzebowej spontanicznie tłum wznosił okrzyk „Santo Subito” – „Święty natychmiast”. Kielce i Ziemia Świętokrzyska włączyły się w te przeżycia. Dzisiejsza modlitwa i droga krzyżowa na lotnisko to nic innego jak wspomnienie tamtych wydarzeń związanych ze śmiercią i pobytem Jana Pawła II w Masłowie w 1991 roku – powiedział biskup Marian Florczyk.
Posłuchaj homilii:
[audio url="/images/2025/j0402florczykmaslowhomilia.mp3"]
W Drodze Krzyżowej ulicami Masłowa wzięło udział kilkaset osób. W niesienie krzyża i rozważania zaangażowały się m.in. koła gospodyń wiejskich oraz strażacy.
– Pamiętam z młodych lat wizytę papieża w Masłowie. Byłam wówczas małym dzieckiem, było tu mnóstwo ludzi. To było niezwykle podniosłe i emocjonujące przeżycie. Natomiast 20 lat temu, 2 kwietnia, czuliśmy wielki smutek i żal. Nie obyło się bez łez – mówi pani Agnieszka.
– Jestem tu dziś, aby upamiętnić Jana Pawła II. Nasz papież był dla mnie świętą osobą. Wiadomość o jego śmierci przyjąłem z bólem serca. Myślę, iż to był ciężki dzień dla wszystkich Polaka – dodaje pan Krzysztof.
Pamięć o wizycie Jana Pawła II jest w gminie Masłów kultywowana i przekazywana z pokolenia na pokolenie.
– Świadczą o tym m.in. nabożeństwa Drogi Krzyżowej, tak jak to, które dzisiaj przeszliśmy w 20. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. Mnóstwo ludzi, prawdziwa modlitwa i miejsce szczególne, bo zakończyliśmy drogę krzyżową pod pomnikiem papieża, który odzwierciedla chwile z lotniska sprzed tylu lat, z 1991 roku. To miejsce szczególne. Tutaj nie tylko samorządowcy i parlamentarzyści składali kwiaty, ale przede wszystkim mieszkańcy i ludzie przyjeżdżający z Kielc. Widać to m.in. w postaci świec zapalonych w formie krzyża przed obeliskiem Jana Pawła II. Masłów, dzięki temu, iż papież nas odwiedził, żyje do dziś modlitwą i pamięcią o Janie Pawle II – podkreśla wójt Tomasz Lato.
Na zakończenie nabożeństwa przed pomnikiem upamiętniającym spotkanie z Janem Pawłem II w 1991 roku zapalono znicze ułożone w kształcie krzyża, a następnie wszyscy zgromadzeni zaśpiewali „Barkę”, ulubioną pieśń papieża Polaka.
Ojciec Święty Jan Paweł II odszedł do Domu Pana 2 kwietnia 2005 roku, o godzinie 21:37.
- jan pawel ii
- maslow
- droga krzyżowa
- diecezja kielecka
- biskup Marian Florczyk
- sw jan pawel ii