Familiaris Tractatio Verbi Divini* 470

filipini.eu 1 tydzień temu

19 IV – III NIEDZIELA WIELKANOCNA

Łk 24,13-35

Boże, Ty przywróciłeś młodość ducha swoim wiernym, zachowaj ich w euforii i spraw, aby ciesząc się z odzyskanej godności przybranych dzieci Bożych * z ufnością oczekiwali chwalebnego dnia zmartwychwstania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.


Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. ale oczy ich były jakby przesłonięte, tak iż Go nie poznali.
On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało».
Zapytał ich: «Cóż takiego?»
Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, iż On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, iż miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».
Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. ale przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, ale On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?»
W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl



W Ewangelii o uczniach zdążających do Emaus widzimy ludzi pogrążonych w smutku i rozczarowaniu. Nie zamykają się jednak w samotności – idą razem, rozmawiają, dzielą się swoim bólem. To ważne przesłanie także dla nas: nie musimy przeżywać trudnych chwil w izolacji. Są obok nas inni ludzie, którzy mogą nam towarzyszyć. Jest także Jezus, który idzie obok nas, choćby wtedy, gdy go nie rozpoznajemy.

Uczniowie odkrywają obecność Jezusa nie w chwili, gdy wyjaśnia im Pisma, ale dopiero w prostym geście łamania chleba. Ewangelia przypomina nam, iż czasem właśnie zwykłe gesty – obecność, dobroć, miłość – znaczą więcej niż długie wyjaśnienia i słowa.

Spotkanie przemienia ich serca. Przyjęcie daru miłości i bliskości daje im nową siłę. Mimo zmęczenia wyruszają w dalszą drogę, by dzielić się z innymi euforią i nadzieją. Doświadczenie to pokazuje, iż aby móc dawać, trzeba najpierw samemu przyjąć – obecność, dobroć i miłość. Dopiero to, co zostało przyjęte, może stać się darem dla innych.

Autorzy: Bernadetta i Andrzej razem w drodze

* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji na niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym oratoryjnym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, iż ta propozycja ciesząca się coraz większym Państwa zainteresowaniem, pomaga w przygotowaniu się do Mszy św. i jest także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła filipinów.





Idź do oryginalnego materiału