Dramat Libanu

piotrkoj.pl 8 godzin temu

Liban to ostatnie państwo ze znacznym odsetkiem chrześcijan na Bliskim Wschodzie. To w granicach Libanu są biblijne miasta Tyr i Sydon, a także wspólnoty chrześcijańskie z ciągłością od starożytności. W Libanie niestety także w tej chwili trwa wojna.

Izrael w cieniu wojny z Iranem prowadzi ataki z powietrza i operację lądową w Libanie. W sumie tylko w marcu Izrael przeprowadził setki ataków na cele w Libanie przy pomocy tysięcy różnych środków bojowych. Są to ataki i na południe Libanu i na cele w stolicy, w kojarzonej z Hezbollahem dzielnicy Bejrutu. Oficjalnie chodzi o wojnę z Hezbollahem, a w praktyce na południu niszczone są całe wsie, a ludzie są wypędzani. Według danych przekazanych mi przez biskupa Boutrosa: – są setki ofiar śmiertelnych – tysiące rannych – ponad milion uchodźców wewnętrznych – ponadto ciągle ponad milion uchodźców z Syrii i ponad pół miliona Palestyńczyków.

Ludzie śpią w szkołach, w klasztorach i w namiotach na ulicach. Cały czas realizowane są akcje pomocowe. Wiele rodzin pewnie już nie wróci do swoich domów bo Izrael planuje „strefę buforową”, a domy zostały intencjonalnie zniszczone.

Rząd Libanu jest zbyt słaby by kontrolować swoje terytorium, niezależnie czy chodzi o Hezbollah czy IDF. Jego głos na forum międzynarodowym jest niesłyszalny. Dlatego libański biskup Jules Boutros przekazał prośby:
1) O modlitwę o pokój i za ofiary wojny.
2) O zabieranie głosu w tej sprawie, przeciw wojnie i przemocy.

Niestety nasze państwo nie dołączyło do wspólnego europejskiego stanowiska w sprawie Libanu, wydanego przez Belgię, Chorwację, Cypr, Francję, Grecję, Włochy, Maltę, Holandię, Portugalię, Anglię i UE pięć dni temu: eeas.europa.eu/eeas/joint-sta

Idź do oryginalnego materiału