Dołącz do Nowenny!

salezjanie.waw.pl 4 godzin temu

DZIEŃ 1 – 22 STYCZNIA

MIŁUJĄCY BÓG, ZAWSZE OBECNY


Czytanie z Ewangelii według św. Mateusza (6,25–33)
Jezus powiedział do swoich uczniów:„Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co maciejeść lub pić, ani o swoje ciało, czym macie się przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani nie żną, ani nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? A kto z was, troszcząc się, może choćby o chwilę przedłużyć swoje życie? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani nie przędą. A powiadam wam: choćby Salomon w całym swym przepychu nie był tak przyodziany jak jedna z nich. jeżeli więc Bóg tak przyodziewa trawę polną, która dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucona, czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary? Nie troszczcie się więc, mówiąc: ‘Co będziemy jeść?’ albo ‘Co będziemy pić?’ albo ‘Czym się przyodziejemy?’ Bo o to wszystko zabiegają poganie. Ojciec wasz niebieski wie, iż tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.”


Rozważanie (z Teresio Bosco, „Mama Małgorzata – Matka księdza Bosko”):

Matka św. Jana Bosco, Małgorzata, wprowadzała swoje dzieci w doświadczenie
Boga pełnego miłości. Gdy noc była jasna, bezchmurna i pełna gwiazd, mówiła im,
stojąc na dworze: „Bóg stworzył świat i umieścił tam wszystkie te gwiazdy”. Gdy pola
pokrywały się kwiatami, mawiała: „Ileż cudownych rzeczy Pan dla nas uczynił”. Po
dojrzewaniu plonów, po żniwach, odpoczywając po pracy, mówiła: „Podziękujmy
Panu. Był dla nas dobry. Dał nam chleba powszedniego”. choćby wtedy, gdy deszcz lub grad niszczyły zbiory, zapraszała dzieci do refleksji słowami: „Pan dał, Pan zabrał”. Jan nauczył się rozpoznawać tę wielką Osobę — niewidzialną, a jednak obecną wszędzie: w niebie, na polach, na twarzy ubogiego, w swoim sumieniu, które mówiło: „Dobrze uczyniłeś” albo „Źle uczyniłeś”. Był to Ojciec i Opiekun, komu jego matka ufała bezgranicznie. Dobry Ojciec, który daje chleb powszedni, a czasem dopuszcza także wydarzenia trudne do zrozumienia: śmierć bliskiej osoby, klęski żywiołowe, cierpienie. „On wie dlaczego — i to nam wystarczy”.

Tak od najwcześniejszych lat Jan Bosco nosił w sobie obraz Boga odkrywanego poprzez naturę i wydarzenia codziennego życia. Był to Bóg, którego jego matka ukazywała mu słowami i własnym przykładem. Dlatego mówiono później: „Jan Bosco
nigdy nie potrzebował klęcznika do modlitwy. Wystarczyło, iż podniósł oczy, rozejrzał się wokół i rozmawiał z Bogiem”.

Modlitwa
Boże wszechobecny i wszechwiedzący, pomóż nam pamiętać, iż nic nie dzieje się
bez Twojej wiedzy i iż wszystko, co dopuszczasz, służy naszemu dobru. Naucz nas
całkowitego zaufania Twojemu planowi zbawienia, który odsłania się w naszej drodze
ku Tobie. Spraw, abyśmy umieli całkowicie powierzyć się Twojej woli.

Amen.

DZIEŃ 2 – 23 STYCZNIA


MIŁOŚĆ DO JEZUSA W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE


Czytanie z Ewangelii według św. Jana (6,47–51.53–58)
Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. jeżeli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Jezus powiedział do nich: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: o ile nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił — nie jest on taki jak ten, który jedli wasi ojcowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.


Rozważanie (z pism ks. Piotra Stella o duchowości św. Jana Bosco):

Święty Jan Bosco uczył młodych miłości do Jezusa obecnego w Eucharystii.
Zachęcał ich do częstej i godnej Komunii świętej oraz do nawiedzania Najświętszego
Sakramentu. W życiorysie św. Dominika Savio, jednego ze swoich wychowanków,
pisał: „To jest to samo Ciało, Krew, Dusza i Bóstwo, które Jezus ofiarował na krzyżu Ojcu
Przedwiecznemu. Czego więcej potrzeba mi do szczęścia? Niczego na tym świecie.
Wystarczy, iż mogę widzieć Tego, którego teraz oglądam wiarą i adoruję na ołtarzu”.
Don Bosco opisuje przygotowanie Dominika do Komunii świętej jako głębokie i
budujące. Wieczorem, przed snem, kończył modlitwę słowami: „Niech będzie pochwalony i błogosławiony w każdej chwili Najświętszy Sakrament”. Rano poświęcał wiele czasu w przygotowanie, a jego dziękczynienie po Komunii nie miało granic. Często zapominał o posiłkach i zabawie, tak był pochłonięty modlitwą i kontemplacją dobroci Boga. Ta postawa duchowa sprawiała, iż Dominik przeżywał swoje dni w prawdziwej radości. Tłumaczy ona głębokie szczęście i niebiański blask, który zawsze jaśniał na jego twarzy.


Modlitwa

Jezu Najsłodszy, który pragniesz być z ludźmi i stać się pokarmem ich dusz, spraw,
abyśmy za wstawiennictwem św. Jana Bosco wzrastali w miłości do Eucharystii.
Niech częste i godne przyjmowanie Ciebie przemienia nasze serca i prowadzi nas do
pełni życia w Twoim Królestwie, gdzie żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Amen.

Idź do oryginalnego materiału