Dogmat ateistów

40 minut temu
Ze względu na samoograniczenie fizyki do badania zjawisk odtwarzalnych pojawia się pytanie, czy istnieją zjawiska nieodtwarzalne, które są sprzeczne z poznaną wiedzą. Nazywamy je cudami. W Kościele katolickim nie są one zjawiskiem rzadkim, jednak żadnego z nich nie da się ani przewidzieć, ani też odtworzyć. Stąd nie mogą one być przedmiotem badań fizycznych, a źródłem ich poznania jest tylko historia dokumentująca fakt ich zaistnienia. Opisy wielu cudów znajdujemy w Biblii, łącznie z najbardziej spektakularnym, jakim było przejście Izraelitów przez Morze Czerwone. W nowszej historii cuda też nie są rzadkością, najczęściej dotyczą cudownych uzdrowień, będących owocem prośby skierowanej bezpośrednio do Boga lub za pośrednictwem świętego lub sługi Bożego. Ale uzdrowienia nie zawsze są uznawane przez ludzi, a choćby lekarzy, którzy twierdzą, iż medycyna kiedyś wyjaśni je w sposób naturalny. Są jednak i takie cuda, których zaistnienia nie można kwestionować. Należą do nich: Całun Turyński, obraz Matki Bożej z Guadalupe, cuda eucharystyczne (również Sokółka, Legnica), ocalenie bazylik św. Tomasza w Chennai oraz Matki Bożej Dobrego Zdrowia w Velankanni.
Idź do oryginalnego materiału