We wrześniu 2024 roku, podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu wracającego z Singapuru do Rzymu, argentyńska dziennikarka Elisabetta Piqué zapytała Franciszka, czy odwiedzi ojczyznę. Papież odpowiedział, iż sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta. Dodał jednak: „Chciałbym pojechać, to mój kraj”, i wyjaśnił, iż przed podjęciem decyzji trzeba jeszcze rozwiązać kilka kwestii.
Była to jedna z ostatnich publicznych deklaracji Franciszka dotyczących podróży do Argentyny. Niecałe siedem miesięcy później, 21 kwietnia 2025 roku, papież zmarł. Nie odwiedził ojczyzny ani razu podczas swojego pontyfikatu.
Jorge Mario Bergoglio miał 76 lat, gdy w marcu 2013 roku wyjechał z Buenos Aires na konklawe. Nie przypuszczał wówczas, iż zostanie wybrany papieżem i nie wróci już do kraju jako jego syn, a zarazem sukcesor św. Piotra. Dlaczego przez kolejnych dwanaście lat nie udało się zorganizować tej podróży?
Podróż odkładana od 2017 roku
Franciszek wyjaśnił część okoliczności w wywiadzie udzielonym argentyńskiemu portalowi Infobae w marcu 2023 roku. Pierwotny plan zakładał podróż do Chile, Argentyny i Urugwaju w grudniu 2017 roku. Zmienił się jednak kalendarz wyborczy w Chile. Ówczesna prezydent Michelle Bachelet kończyła kadencję, a wybory zaplanowano na grudzień. Wizyta papieża musiała zostać przesunięta.
W tej sytuacji podróż do Argentyny i Urugwaju przypadłaby na styczeń 2018 roku. Franciszek uznał, iż nie jest to dobry termin, ponieważ w czasie wakacji letnich życie w Argentynie wyraźnie zwalnia. Ostatecznie zdecydowano się na wizytę w Chile i Peru.
W kolejnych latach nie doszło do realizacji pierwotnego planu. W kwietniu 2023 roku Franciszek powiedział dziennikowi „La Nación”, iż chciałby odwiedzić Argentynę w następnym roku. Podkreślał, iż nie zrezygnował z tego zamiaru. Rok 2024 nie był rokiem wyborów w Argentynie, a więc – przynajmniej pod tym względem – stwarzał dogodniejsze warunki do podróży.
Mimo to nie ogłoszono jej terminu. W ostatnich latach pontyfikatu papież coraz częściej zmagał się również z problemami zdrowotnymi, które ograniczały jego możliwości podróżowania. Nie wyjaśnia to jednak całej historii: plany odwiedzenia ojczyzny odkładano już wcześniej.
Papież w środku argentyńskiego sporu
Jednym z najczęściej wskazywanych powodów braku wizyty jest głębokie podzielenie argentyńskiego społeczeństwa. Bergoglio był postacią rozpoznawalną w życiu publicznym jeszcze przed wyborem na papieża. Jako arcybiskup Buenos Aires krytykował ubóstwo, nierówności społeczne i sposób sprawowania władzy. Jego relacje z prezydentem Néstorem Kirchnerem i jego następczynią, Cristiną Fernández de Kirchner, były napięte.
Po wyborze Bergoglia na Stolicę Piotrową jego wypowiedzi przez cały czas odczytywano w kontekście argentyńskich sporów. Jedni przedstawiali go jako sojusznika lewicy ze względu na krytykę nierówności i obronę ubogich. Inni zarzucali mu nadmierne zaangażowanie w politykę albo niezgodę na liberalne przemiany społeczne. Określano go również mianem peronisty, choć taka etykieta nie oddawała w pełni jego stanowiska ani charakteru papieskiej misji.
Problem polegał na tym, iż wizyta Franciszka mogłaby stać się wydarzeniem politycznym niezależnie od jego intencji. Spotkania z przedstawicielami władz, przemówienia i gesty papieża byłyby interpretowane przez poszczególne obozy jako wyraz poparcia lub krytyki.
W rozmowie z „La Nación” w 2023 roku Franciszek wyjaśniał, iż papieże zasadniczo unikają wizyt w krajach w czasie kampanii wyborczych. Chodzi o to, by ich obecność nie została wykorzystana przez kandydatów i partie. W przypadku Argentyny problem nie ograniczał się jednak do samego kalendarza wyborczego. Podziały polityczne były na tyle silne, iż także poza kampanią trudno byłoby uniknąć sporów o znaczenie papieskiej wizyty.
Milei nie był początkiem problemu
W grudniu 2023 roku prezydentem Argentyny został Javier Milei. Podczas kampanii wyborczej wielokrotnie ostro atakował Franciszka, zarzucając mu sympatie lewicowe i krytykując jego wypowiedzi dotyczące gospodarki oraz spraw społecznych. Po wyborach złagodził ton, a w lutym 2024 roku spotkał się z papieżem w Watykanie.
Napięcia między oboma osobistościami mogły dodatkowo utrudniać organizację wizyty. Franciszek krytykował skutki społeczne polityki oszczędnościowej i apelował o troskę o najuboższych, podczas gdy Milei realizował program radykalnego ograniczania wydatków państwa. Ewentualna podróż papieża mogłaby więc stać się okazją do publicznego wyrażenia różnic między nimi.
Nie ma jednak podstaw, by uznać konflikt z Mileiem za główną przyczynę nieodbytej wizyty. Franciszek mówił o powrocie do Argentyny na długo przed jego wyborem na prezydenta. Trudności pojawiły się już w 2017 roku, za rządów Mauricio Macriego, a później nie udało się doprowadzić do podróży również za prezydentury Alberta Fernándeza.
Po śmierci Franciszka argentyńskie media wróciły do pytania o przyczyny tej sytuacji. Dziennik „La Nación” przypomniał o politycznych podziałach oraz braku warunków sprzyjających organizacji wizyty. W podobnym tonie wypowiadała się Elisabetta Piqué, która przez lata relacjonowała pontyfikat Franciszka. Jej zdaniem wypowiedzi papieża były w Argentynie wykorzystywane przez różne środowiska polityczne, co utrudniało mu zachowanie dystansu wobec krajowych sporów.
Więź, która nie zniknęła
Brak podróży nie oznaczał, iż Franciszek przestał interesować się ojczyzną. Utrzymywał kontakty z argentyńskimi duchownymi, przyjmował kolejnych prezydentów w Watykanie i wypowiadał się na temat sytuacji społecznej kraju. W wywiadzie dla Infobae w 2023 roku wspominał również z nostalgią Buenos Aires, którego ulicami nie mógł już swobodnie spacerować tak jak przed wyborem na papieża.
Wielu Argentyńczyków odczuwało jednak rozczarowanie. Ich rodak został papieżem, a jego pontyfikat przyniósł Kościołowi wiele wydarzeń o światowym znaczeniu. Nie pojawił się jednak w kraju, z którego pochodził. Dla części wiernych brak wizyty stał się symbolem trudnej relacji między Franciszkiem a argentyńskim społeczeństwem.
Piqué uważała, iż podróż mogłaby być wielkim sukcesem i pozwoliłaby papieżowi spotkać się z rodakami poza politycznymi podziałami. Jednocześnie podkreślała, jak trudno było uniknąć instrumentalnego wykorzystywania jego słów i gestów.
Ostatecznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego Franciszek nigdy nie odwiedził Argentyny, nie znamy.

23 godzin temu


















