„I tak przechodzą pokolenia. Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi” – cytat: Jan Paweł II
Utwór poświęcony Śp. Stanisławowi Bafii
Rozmawiałeś z tą ziemią
W jej języku
Prostoty, pracy, pokory i
Piękna!
Nie łamiąc słów na żale
Stawiając ból na ostrzu
Egzystencji
Poza granicami
Nie do zniesienia
Zrozumienia
Na jej łasce zgorszeniu
Na próbach charakteru
Nie będąc aktorem ni
Widzem
Po prostu będąc…
Trwając
Przyjmując sztukę
(Przetrwania)
Największą ze sztuk
Za swoją ikonę motto
Lub omen
Ceniąc jej wielkość
Godnie skleiłeś akty
W prawdę i życie
Jak artysta doskonały
Oddałeś siebie i wolność
Wyboru
Pozostawiając sobie
Tylko… aż
Honor!
Kochając to co dostałeś
W nagrodę za wierność
Za brak pytań
Mimo przekleństw
I losu rózg
Pogodzony
„Aby tak żyć
Trzeba się urodzić w górach
Albo sobie na takie życie zasłużyć…”
Albo być artystą
Cichym
Pijącym mądrość
Jak bukiet smakując
Pełen odcieni
Z kryształu
Pełnego rys
Do ostatniej sceny „pisząc”
Prozę lekko… jakby
Złocąc wzrokiem orła;
Poety z serca gór
Tworzącego z nieba
Już tylko...
Co dla nas
Zagubił swe pióro
Szczere
Pozostawił
Doskonałe
Ze złota…
I drogę.
https://i.postimg.cc/sfkMrBry/20000102-025514.jpg















