Zakonnik Krzysztof Kralka rezygnuje z kapłaństwa. Czytam powody i je rozumiem

2 godzin temu
Po dwuipółletnim okresie urlopu Krzysztof Kralka – znany duszpasterz, ewangelizator i twórca Szkoły Nowej Ewangelizacji – podjął decyzję o odejściu ze struktur Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu zapowiedział również, iż nie będzie pełnił funkcji kapłańskich.


Informację Krzysztof Kralka przekazał w niedzielę 25 stycznia w obszernym wpisie na Facebooku. "Po zakończeniu dwuipółletniego czasu urlopu, przeżywanego jako okres refleksji i rozeznawania mojego miejsca w życiu, Kościele i świecie, pragnę poinformować, iż podjąłem decyzję o opuszczeniu struktur Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Jednocześnie chcę jasno zaznaczyć, iż nie będę pełnił funkcji kapłańskich" – czytamy.

Zakonnik Krzysztof Kralka rezygnuje z kapłaństwa


Kralka podkreślił, iż nie jest to decyzja nagła ani pochopna. "Jest to decyzja głęboko przemyślana i rozeznana. Dojrzewała we mnie przez dłuższy czas i jest podjęta w zgodzie z moim sumieniem oraz wewnętrznym poczuciem odpowiedzialności za własne życie i drogę, którą wybieram" – napisał.

We wpisie odniósł się również do przyczyn swojego wyboru. Jak zaznaczył, są one złożone i dotyczą zarówno kwestii teologicznych, jak i funkcjonowania instytucjonalnych struktur Kościoła.

"Powodów tej decyzji jest wiele i nie sposób w krótkiej formie opisać ich w pełni. Wśród nich znajdują się zarówno przyczyny teologiczne, jak i strukturalne. Coraz wyraźniej doświadczam, iż nie jestem w stanie odnaleźć się w obecnych strukturach Kościoła ani dalej funkcjonować w taki sposób, jakiego wymagałaby ode mnie dalsza posługa" – wyjawił. I dodał: "Nie potrafię również zgodzić się z niektórymi sposobami, w jakich kapłaństwo Kościoła wyraża dziś siebie i swoją posługę".

"Nadal chcę głosić Ewangelię"


Jednocześnie Kralka zaznaczył, iż jego decyzja nie oznacza odejścia od wiary ani rezygnacji z działalności ewangelizacyjnej. "Pozostaję chrześcijaninem. przez cały czas chcę głosić Ewangelię i służyć tym, którzy poszukują Boga" – podkreślił.

Szczególne miejsce w jego dalszej drodze – jak napisał – mają osoby, które czują się zagubione lub wykluczone z instytucjonalnego wymiaru Kościoła. "W sposób szczególny pragnę być blisko osób znajdujących się na peryferiach Kościoła – tych, którzy mają trudność z odnalezieniem się w jego strukturach i instytucjonalnym wymiarze" – czytamy w jego wpisie na Facebooku.



Kralka zapowiedział również gotowość towarzyszenia wszystkim, którzy są w drodze duchowych poszukiwań: "Chcę towarzyszyć wszystkim, którzy są w drodze: niezależnie od ich historii życia, światopoglądu czy doświadczeń. Tym, którzy po prostu szukają sensu, prawdy i Boga".

Pod koniec wpisu Krzysztof Kralka odniósł się do emocji, jakie jego decyzja może wywołać. "Wszystkich, którzy czują się zawiedzeni, rozczarowani lub zranieni tą decyzją – szczerze przepraszam" – zwrócił się do swoich obserwatorów.

Na zakończenie wyraził wdzięczność osobom, które towarzyszyły mu w dotychczasowej drodze. "Na koniec chcę wyrazić moją wdzięczność Bogu oraz tak wielu ludziom, którzy towarzyszyli mi na tym etapie mojej drogi i mojego życia. Za spotkania, rozmowy, wsparcie, modlitwę, zaufanie i wspólnie przeżyty czas – dziękuję" – napisał.

Internauci reagują na decyzję Krzysztofa Kralki


Pod wpisem Krzysztofa Kralki pojawiły się setki komentarzy. Nie brakuje ostrej krytyki decyzji zakonnika.

"Przykro mi było przeczytać ten post. Posługa kapłańska jest bowiem największym zaszczytem, jaki Bóg może dać mężczyźnie", "Szanuję Twoją decyzję, jednak ta decyzja jest podjęta na poziomie 'ego' a nie na poziomie wewnętrznego 'ja', które jest Miłością", "Tylko, iż jest problem. Do końca życia będzie ksiądz księdzem. Tego już się nie da cofnąć" – piszą internauci na Facebooku.

"A gdybym teraz – jako matka dwójki dzieci i mężatka od 11 lat – powiedziała iż jednak to nie moja droga życia… to byłoby zbesztanie", "Przecież to także zdrada powołania/sakramentalna", Czy jeszcze ktoś się zastanawia, co czuje Pan Jezus, zdradzony przez Swego Kapłana, który w chwili przyjęcia Sakramentu Kaplaństwa został zaślubiony Bogu?" – dodają inni.

Jednak część obserwatorów Kralki szanuje jego decyzję. "Przecież to Księdza wybór, Księdza decyzja i Księdza życie... Decyzja na pewno nie byla łatwa, jak każda. Każdy też z nas ma wybór i ksiądz tego wyboru dokonał tak, aby żyło sie lepiej", "Wielki szacun. Za prawdę i podzielenie się z nami", "To wymaga wielkiej odwagi, a ją daje Jezus. Oby dalej z Bogiem. Powodzenia!" – brzmią niektóre komentarze.

"(...) Dziękujemy za dotychczasowe dobre, mądre słowa i czekamy na kolejne. Być blisko Boga można na wiele sposobów. Dobrze, iż jesteś", "Szacunek za stawanie w prawdzie i odwagę, by przyznać się do zmian jakie się dokonały. To dobrze, iż nie straciłeś wiary, a to nie takie oczywiste", "I bardzo dobrze. Kościół to już nie jest Kościół z mojego dzieciństwa i młodości" – czytamy.

Idź do oryginalnego materiału