Ks. Wojciech Sobieszek to jeden z duchownych, który dociera do wiernych współczesnymi kanałami, czyli m.in. za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na TikToku ma już ponad 35 tys. obserwujących, a wiele jego filmików ma setki tysięcy wyświetleń. Ostatnio zamieścił na swoim kanale kolejne nagranie. Pokazuje duchownego, który odwiedził jedną z rodzin podczas wizyty duszpasterskiej. W jego teczce nie znalazła się jednak popularna koperta z pieniędzmi, ale… prawdziwy pies.
REKLAMA
Jestem na wizycie duszpasterskiej i zobaczcie, co dostałem zamiast koperty
- powiedział kapłan, pokazując uroczego zwierzaka. - Bruno, jak ci się tu żyje? - zapytał rozbawiony, głaszcząc psiaka.
Zobacz wideo "Ludzie nie przyjmują księdza". Rozmówczyni mówi, jak wygląda to u niej w bloku
Internauci zachwyceni: Takiego księdza bym przyjmowała
Pod nagraniem duchownego pojawiło się ponad 200 komentarzy. Wiele osób było rozbawionych tym, co na nim zobaczyło. Niektórzy otwarcie pisali, iż brakuje takich duchownych z poczuciem humoru i dobrym podejściem do ludzi.
Tylko jedno mi się nasuwa w głowie. Gdyby u nas w parafii był taki miły ksiądz, to bym przyjmowała go na kolędzie
- napisała jedna z komentujących. "O, w końcu jakiś normalny ksiądz"; "Super ksiądz" - dodali też inni. Nie brakowało też licznych żartów. "Pies na koperty"; "Piesek wyczuł pieniądz"; "Dobrze, iż moje koty się do tego nie zmieszczą, bo za dwa tygodnie kolęda, a ich bym nie oddała za nic w świecie! Prędzej bym męża tam upchała"; "Koperty mają prywatnego ochroniarza". Byli też tacy, którzy uważali żart za mało śmieszny i twierdzili, iż zwierzak jest ich zdaniem przestraszony i nie czuje się dobrze w księdzowskiej teczce.
Zabawne sytuacje podczas kolędy
Zapytaliśmy naszych czytelników, czy mieli podczas wizyt duszpasterskich zabawne historie. - Jako dziecko bardzo nie lubiłam, gdy przychodził ksiądz. Odpytywał nas z modlitw i był nieprzyjemny. Teraz moja czteroletnia córka, która jest bardzo odważna, podczas ostatniej wizyty księdza powiedziała, iż może mu zaśpiewać. Ten pewnie myślał, iż usłyszy kolędę. Nigdy nie zapomnę, gdy moje dziecko na cały głos huknęło z przyśpiewką kibicowską... Tak to jest, jak ma się dwóch starszych braci - powiedziała rozbawiona Anna. - Ksiądz był bardzo rozbawiony i powiedział, iż z taką małą kibicką to drużyna na pewno będzie strzelać dużo goli - dodała.
Wizyty duszpasterskie nie zawsze przebiegają zgodnie z planemShutterstock, autor: Pawel_Brzozowski
Duchowny niedawno odwiedził też dom Oliwii, matki trzyletnich bliźniaczek - Natalki i Uli. Po chwili rozmowy ksiądz wyjął cukierki. Miał ich całe mnóstwo w teczce, dziewczynkom dał po jednym. - Jedna z córek powiedziała, iż takich nie lubią i czy może im pokazać, jakie jeszcze ma schowane. I ksiądz wyciągnął te wszystkie cukierki na stolik, a one wybierały i komentowały, iż 'takie to twarde', a 'te to niedobre'. Duchowny powiedział, iż za rok przed kolędą będzie musiał się chyba z nami w spożywczym umówić i dziewczynki powiedzą mu, jakie słodycze kupić, bo wyszło na to, iż się nie zna - opowiadała ze śmiechem.
Weronika jako dziecko powiedziała księdzu, iż "tata nie ufa panom w sukienkach". - Ojciec do dziś to wspomina, iż powiedział coś do mamy na miejscowego proboszcza, a ja po prostu to podłapałam i sprzedałam w trakcie kolędy. Rodzice podobno się tłumaczyli, ale ksiądz myślę, iż niezbyt im wtedy uwierzył, iż coś sobie wymyśliłam - wyznała. - Ta historia to klasyk w naszej rodzinie, ale to też dobra przestroga, by uważać na to, co mówi się przy dzieciakach.
Przyjmujesz księdza po kolędzie? Miałeś/aś jakieś ciekawe/zabawne historie podczas tych wizyt? Podziel się nimi. Napisz: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.

7 godzin temu

.webp)






![Prezydent Czech zaprosił Leona XIV do odwiedzenia swej ojczyzny [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/01/mid-epa12661256.jpg)




![Kolejka przed lokalem na Siennej. Wszystko przez darmową maczankę [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/01/maczankapokrakowsku8.jpg)



