Z Jezusem Eucharystycznym i ubogimi pod jednym dachem

3 godzin temu
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław Tosza przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie...
Idź do oryginalnego materiału