Nauczyciele – wychowawcy obserwują wśród uczniów niepokojące zachowania dotyczące braku podstawowych umiejętności związanych z samoobsługą. Skąd się to bierze? Przyczyna tkwi w dzieciństwie i nazywa się wyręczanie. Robimy wszystko za dziecko z obawy, iż się pobrudzi, iż coś zniszczy, iż się uderzy, iż jest za małe, iż to niebezpieczne. Zbyt gwałtownie pomagamy dziecku, widząc, iż ma z czymś trudności.