Dwadzieścia lat temu tenor Marco Voleri usłyszał diagnozę stwardnienia rozsianego. Choć początkowo sądził, iż jego kariera skończyła się, zanim na dobre się rozpoczęła, nie porzucił śpiewu, a w 2015 r. wystąpił w Turynie przed papieżem Franciszkiem. Dziś wspiera innych chorych i przekonuje: „Nie obiecuję, iż będzie łatwo. Ale wiem, iż jest to możliwe”.
Czytaj wszystko

















