
WIELKI PIĄTEK MĘKI I ŚMIERCI PAŃSKIEJ
Adoracja krzyża. Ośrodkowym i najbardziej wzruszającym punktem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja krzyża jako znaku odkupienia. Obrzęd ten jest bardzo starożytny; pochodzi z Jerozolimy z czasów, gdy oddawano tam cześć drzewu krzyża św. i podawano je wiernym do ucałowania.
Celebrans zdejmuje kapę, diakon zaś i subdiakon dalmatyki; diakon z akolitami udają się do zakrystii, aby przynieść do ołtarza krzyż, okryty fioletową zasłoną. W zakrystii tworzy się pochód: na przedzie dwóch akolitów, po nich diakon z krzyżem pośród dwóch innych akolitów z zapalonymi świecami, skoro dochodzą do środka prezbiterium, podchodzi celebrans i od diakona odbiera krzyż, którym udaje się na stronę epistoły; tam stojąc na posadzce przed bocznymi stopniami, zwrócony do wiernych odsłania najpierw wierzchołek krzyża i śpiewa: „Ecce lignum crucis…”. „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata: pójdźcie, uwielbiajmy”; po tych słowach wszyscy padają na kolana i przez chwilę w milczeniu oddają pokłon krzyżowi. Następnie celebrans po bocznych stopniach od strony epistoły wstępuje na podnóżek ołtarza i odsłania prawe ramię krzyża; po chwili adoracji w milczeniu, kapłan przechodzi na środek ołtarza i tu odbywa się całkowite odsłonięcie krzyża. Zaraz potem odsłania się wszystkie inne krzyże.
Pius Parsch, Rok liturgiczny

Ostatnie trzy dni Wielkiego Tygodnia nazywamy nieraz Świętym Triduum (Triduum Sacrum). Ma ono potrójne znaczenie:
a) najpierw jest to końcowy i szczytowy moment w całym okresie przed Wielkanocą. Kościół odznacza się niezwykłą umiejętnością stopniowego potęgowania nastroju. Od niedzieli siedemdziesiątnicy przeżywaliśmy stałe ‘crescendo’. Pierwszy stopień stanowiło przedpoście, po nim nastąpił Wielki Post, w którym zauważyliśmy stałe wznoszenie się akcji. Potem nastał okres Męki Pańskiej, którego dalszym stopniem jest Niedziela Palmowa jako wstęp do Wielkiego Tygodnia. Teraz zaś wchodzimy w okres najświętszy w Triduum Sacrum.
b) Te trzy dni należą już do uroczystości wielkanocnej. Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa Pana są ze sobą nierozerwalnie złączone; tworzą one wspólnie misterium wielkanocne. Toteż między Wielkim Tygodniem a tygodniem wielkanocnym nie ma silnie zaznaczonego rozgraniczenia; uroczystość wielkosobotnia jest już świętem Zmartwychwstania i chrztu św., słowem świętem Wielkanocy.
c) Te trzy ostatnie dni stanowią jedną całość, prawdziwe triduum lub trylogię, czyli dramat w trzech częściach, mający za przedmiot tajemnicę odkupienia Chrystusowego. Powyżej podane znaczenie trzech ciemnych jutrzni można również zastosować do laudesów i nieszporów Świętego Triduum, z pewną jednak różnicą: jutrznie uwzględniają raczej „gorzką mękę“ i skargi przedśmiertne Chrystusa, laudesy zaś i nieszpory mają przeważnie inną treść i wykazują inny nastrój duchowy; mają one za przedmiot 'beata passio' (błogosławioną mękę), to znaczy rozważają zbawcze dzieło Chrystusowe jako triumf, jako błogosławieństwo. Jutrznie powstały później, na przełomie VIII i IX wieku, tymczasem laudesy i nieszpory sięgają czasów najdawniejszych. Główną treść trzech jutrzni stanowi lęk przedśmiertny, śmierć na krzyżu i złożenie do grobu; przedmiotem natomiast obrzędów Triduum Sacrum jest Eucharystia, triumf krzyża, chrzest i zmartwychwstanie. W ten sposób i gorzka męka, i chwała krzyża stają na zmiany przed oczyma naszej duszy.
Pius Parsch
Rok liturgiczny (fragment)
















