Wielu powiada: «Któż nam ukaże szczęście?» Wznieś ponad nami, o Panie, światłość Twojego oblicza! (Ps 4,7)
רַבִּים אֹמְרִים מִי־יַרְאֵנוּ֫ טוֹב נְסָה־עָלֵינוּ אוֹר פָּנֶיךָ יְהוָה׃
πολλοὶ λέγουσιν τίς δείξει ἡμῖν τὰ ἀγαθά ἐσημειώθη ἐφ᾽ ἡμᾶς τὸ φῶς τοῦ προσώπου σου κύριε.
Multi dicunt: “Quis ostendit nobis bona?”. Leva in signum super nos lumen vultus tui, Domine!
Psalmista stawia ważne, wręcz egzystencjalne pytanie: „Któż nam ukaże szczęście?”. W języku hebrajskim można je oddać także jako: „Kto sprawi, iż zobaczymy dobro?”. Użyty tutaj czasownik „widzieć” występuje w formie sprawczej (Hifil), która oznacza „sprawić, iż ktoś widzi”, „pozwolić komuś dostrzec”. Równie interesujące znaczenie ma hebrajskie słowo טוֹב (tow). Oznacza ono nie tylko szczęście, ale przede wszystkim dobro i piękno. Psalmista pyta więc o to, kto może sprawić, iż dostrzeżemy dobro i piękno w naszym życiu – w codzienności, w wydarzeniach, których doświadczamy, a choćby pośród trudnych okoliczności. Dobrze wiemy, iż nie zawsze jest to łatwe. Często szybciej dostrzegamy trudności, zmęczenie czy zło niż dobro w nas i wokół nas. Psalmista jest jednak przekonany, iż tylko Pan może otworzyć nasze oczy na dobro. Dlatego modli się: „Wznieś ponad nami, o Panie, światłość Twojego oblicza!”. To Boże światło pomaga nam zobaczyć dobro, piękno i szczęście choćby wtedy, gdy wydają się zakryte.






.webp)










