
W stanie Uttarakhand (Indie) przegłosowano poprawkę do kontrowersyjnej ustawy antykonwersyjnej, która przewiduje karę dożywotniego więzienia i grzywny do 1 mln rupii (ok. 11 400 USD) za tzw. przymusowe nawrócenia. Nowe przepisy wprowadzają również zakaz „propagowania wiary” w mediach społecznościowych, uznając takie działania za przestępstwo.
Ustawa przewiduje surowsze kary za nawracanie kobiet, dzieci, osób z niepełnosprawnościami, członków kast wykluczonych i plemion – od 5 do 14 lat więzienia. Tzw. masowe konwersje i konwersje z udziałem zagranicznego finansowania podlegają karze od 7 do 14 lat więzienia i grzywnie min. 1 mln rupii. Najsurowsze sankcje – od 20 lat więzienia do dożywocia – przewidziano za nawrócenia „siłą, groźbą, oszustwem lub obietnicą małżeństwa”.
Krytycy ostrzegają, iż prawo zawiera nieprecyzyjne zapisy, które mogą być wykorzystywane przeciwko chrześcijanom i innym mniejszościom. Przewidziano m.in. możliwość aresztowania bez nakazu i konfiskaty mienia na podstawie podejrzenia udziału w „działaniach konwersyjnych” – choćby bez wyroku sądu.
Rząd oświadcza, iż „działania takie jak promowanie lub nakłanianie do nawracania za pośrednictwem mediów społecznościowych, komunikatorów internetowych lub innych mediów online” będą teraz zakazane i karane.
Wielu pastorów usuwa kazania z internetu, a darowizny online dla kościołów i organizacji chrześcijańskich niemal ustały. Część duchownych rozważa opuszczenie stanu.
Choć opozycyjna Partia Kongresowa krytykuje przemoc wobec chrześcijan w innych stanach, nie sprzeciwiła się tej ustawie, co zdaniem liderów wspólnot religijnych pokazuje, jak marginalizowane są ich postulaty.
Poprawka czeka już tylko na zatwierdzenie przez gubernatora. To kolejny etap zaostrzania prawa antykonwersyjnego – poprzednie zmiany wprowadzono w 2022 r., a pierwotna ustawa powstała w 2018 r. Podobne przepisy obowiązują już w wielu indyjskich stanach.
Organizacje chrześcijańskie i obrońcy praw człowieka alarmują, iż działania władz podważają konstytucyjne prawo do wolności religijnej i pogłębiają atmosferę strachu. W Indiach chrześcijanie stanowią zaledwie 2,3% ludności, a w Uttarakhand – tylko 0,37%.
Organizacja Open Doors umieściła Indie na 11. miejscu w rankingu krajów, gdzie chrześcijanie są najbardziej prześladowani – w 2013 roku były na 31. miejscu.
Cały artykuł na stronie Morning Star News