Smartfony zastąpiły nam Boga, a samotność niszczy katolickie domy – abp Bernard Hebda w swoim najnowszym liście pasterskim bezkompromisowo punktuje kryzys współczesnej rodziny.
Metropolita Saint Paul i Minneapolis nie zostawia jednak wiernych bez ratunku i przypomina o potężnym orężu, który od wieków rewolucjonizuje świat: radykalnej świętości codziennego życia.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: EWTN NEWS | 15 maja 2026 |Photo credit: „EWTN News Nightly”/Zrzut ekranu
Tekst został opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
W rocznicę objawień fatimskich abp Bernard Hebda skierował do wiernych poruszający list pasterski poświęcony duchowej walce o przetrwanie chrześcijańskich domów. Hierarcha, odpowiadając na realne wołanie zagubionych rodziców, wskazuje jednoznacznie na Jezusa jako jedyny fundament trwałego małżeństwa.
Wojna o uwagę. Czy ekrany wygrały z miłością?
Współczesna kultura serwuje nam iluzję bliskości, podczas gdy statystyki dotyczące rozbitych małżeństw, uzależnień i depresji wśród młodzieży drastycznie rosną. Abp Hebda bez owijania w bawełnę pyta o wszechobecność telefonów i cyfrowego szumu, który skutecznie zagłusza głos Boga w naszych domach.
„Rodzina jest pierwszą i żywotną komórką społeczeństwa. Na swój sposób jest żywym obrazem i historycznym przedstawieniem tajemnicy Kościoła. Przyszłość świata i Kościoła zatem płynie przez rodzinę… Wraz z rozwojem rodziny, zmienia się naród, a wraz z nim cały świat, w którym żyjemy”.
Przypominając słowa św. Jana Pawła II o rodzinie jako pierwszej, żywotnej komórce społeczeństwa, hierarcha wzywa do odważnego porzucenia ekranów na rzecz budowania realnych, głębokich relacji twarzą w twarz. Bez powrotu do sakramentów i bezkompromisowego postawienia Chrystusa na pierwszym miejscu, chrześcijańskie domy nie obronią się przed agresywnym sekularyzmem.
„Wychowywanie chrześcijańskiej rodziny nigdy nie było łatwe” – pisze. „Oprócz tych odwiecznych wyzwań, dzisiejsze rodziny stoją przed wyzwaniami typowymi dla naszych czasów”.
Ulmowie i Martinowie – radykalna świętość jest na wyciągnięcie ręki
Kościół nie zostawia nas samych na polu bitwy, ale daje nam konkretne, historyczne wzorce, które udowadniają, iż świętość w małżeństwie to nie mit. Amerykański arcybiskup stawia za wzór m.in. bohaterską polską rodzinę Ulmów oraz świętych Ludwika i Zelię Martin, rodziców św. Teresy z Lisieux.
Ci drudzy, żyjąc w realiach XIX-wiecznej klasy średniej, wygrali niebo prostą strategią: bezwarunkową miłością, nauką cnoty i publicznym wyznawaniem wiary.
„[Ciężko pracująca para z klasy średniej] „postawiła sobie za punkt honoru, aby dobrze wykonywać trzy rzeczy: kochać siebie nawzajem i swoje dzieci bezwarunkowo; uczyć swoje dzieci o Bogu i cnotliwym życiu; oraz czcić Boga w domu i w parafii”.
Kościół dziś potężnie potrzebuje silnych, katolickich rodzin, a ten list to jasny manifest i wezwanie do duszpasterskiej rewolucji, która w nadchodzącym roku ma ogarnąć całą archidiecezję.
Zobacz także:
słowa kluczowe: abp Bernard Hebda list pasterski; kryzys rodziny katolickiej; rodzina Ulmów wzór; święci Ludwik i Zelia Martin; jak wychować dziecko w wierze

1 godzina temu







![Represje wobec chrześcijan w Chinach [ANALIZA EKSPERTA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2022/03/epa09830775.jpg)






