Koncelebrował ją m.in. ks. bp Paul Lontsié-Keuné, ordynariusz diecezji Bafoussam w Kamerunie, a homilię wygłosił notariusz Sądu Metropolitarnego Obrządku Łacińskiego we Lwowie ks. Józef Kuc. Uroczystość była transmitowana przez platformę Divine Mercy Plus prowadzoną przez Narodowe Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge w amerykańskim stanie
Massachusetts.Czcicieli Bożego Miłosierdzia i św. Faustyny Kowalskiej powitał rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ks. dr Zbigniew Bielas, który przypomniał, iż 5 października 1938 roku, 88 lat temu, do domu Ojca odeszła z łagiewnickiego wzgórza św. Faustyna. - Gromadzimy się tu, w Bazylice Bożego Miłosierdzia, w tej świątyni, którą konsekrował św. Jan Paweł II, gdzie zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Modlimy się przy relikwiach św. siostry Faustyny. (...) Z tego szczególnego miejsca tak mocno związanego ze świętą Faustyną, św. Janem Pawłem II jednoczmy się jako jedna rodzina wiary, zawierzając siebie i cały świat Bożemu Miłosierdziu. Niech ta Eucharystia umocni ufność z Jezusem i pobudzi wiernych do ukazywania miłosierdzia bliźnim – mówił ks. Bielas. Kustosz pozdrowił również łączących się z Łagiewnikami za pośrednictwem mediów i platform internetowych, wśród nich wymienił wiernych ze Stanów Zjednoczonych.Złączone dwa światyRozpoczynając homilię, ks. Józef Kuc zwrócił uwagę, iż w Godzinę Miłosierdzia wierni duchowo stanęli na Golgocie, a modląc się Koronką, błagali o miłosierdzie dla siebie i całego świata. – A teraz w Ewangelii Jezus odpowiada: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy”. Przyjdźcie. To słowo w tym miejscu brzmi szczególnie, bo od lat przychodzą tutaj ludzie z Polski i z najdalszych zakątków świata. Przychodzą ze swoją wiarą i ze swoimi pytaniami, ze swoim grzechem i pragnieniem przebaczenia, ze swoim cierpieniem, wdzięcznością, nadzieją. Przychodzą do Jezusa Miłosiernego, ale historia tego miejsca zaczęła się bardzo niepozornie - od jednej, prostej zakonnicy. Dzisiejsza Ewangelia mówi: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, iż zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” – wyjaśnił kapłan i zauważył, iż Pan Bóg wybrał prostą zakonnicę bez studiów teologicznych, która w klasztorze wykonywała zwyczajne prace, aby to ona światu zaniosła Orędzie Mił
osierdzia.Ksiądz Kuc dodał, iż nieprzypadkowo Pan Bóg postawił u boku św. Faustyny jej spowiednika, ks. Michała Sopoćkę. Ona – prosta siostra zakonna, mistyczka – i on – kapłan, profesor, teolog. – Człowiek, który miał rozeznawać doświadczenia siostry Faustyny, sam dzięki niej zaczął jeszcze głębiej odkrywać Tajemnicę Miłosierdzia. Ksiądz Sopoćko napisze później: „Są prawdy wiary świętej, które się niby zna i niby często wspomina o nich człowiek, ale się ich dobrze nie rozumie ani też nimi nie żyje”. Można bowiem bardzo dużo wiedzieć o miłosierdziu, a można spotkać Miłosierdzie. Można znać Koronkę, można przeczytać Dzienniczek, można przyjechać do Łagiewnik, a czym innym jest stanąć przed Jezusem ze swoimi sprawami życiowymi i powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie” – zaznaczył kapł
an.Kończąc homilię, ks. Józef Kuc zaapelował, aby być naczyniem i czerpać ze Źródła. Po to, aby nieść Boże Miłosierdzie światu. – Bo Bóg przez cały czas pisze tę historię i chce ją pisać także przez nas – zakończył.W łagiewnickiej Bazylice Msze święte sprawowane były w porządku niedzielnym. Wierni, którzy w nich uczestniczyli mogli uzyskać odpust zupeł
ny.Uroczystość św. Faustyny Kowalskiej obowiązuje w całym świecie od 18 maja 2020 roku. Wówczas, w 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, papież Franciszek wydał dekret. Nakazał w nim wpisanie imienia Apostołki Miłosierdzia do Ogólnego Kalendarza Rzymskiego. Wcześniej, od dnia kanonizacji św. Faustyny w 2000 roku, wspomnienie to funkcjonowało lokalnie w Polsce.