Ukraińska matka: gdy wojna zabrała mi syna, zostałam mamą dla wszystkich

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Opoka


Oleksandr poległ na froncie mając 29 lat. „Nie ma większego bólu niż pochówek własnych dzieci. Przechowuję jego rzeczy i wciąż na niego czekam" – mówi jego matka, Lubov. Kobieta nie umiała odzyskać wewnętrznego pokoju, aż do chwili, gdy – dzięki inicjatywie „Matki z Domu Ojca Pio" – poznała inne mamy, mierzące się z podobnymi sytuacjami. „To ukojenie dla duszy" – mówi. Spotkała się z Papieżem, pomaga żołnierzom, w których widzi swoich synów; daje nadzieję osobom, które przeżywają żałobę.
Idź do oryginalnego materiału