Krążył po kościele, w pewnym momencie podszedł do księdza sprawującego mszę świętą i uderzył go w rękę. Do tej niecodziennej sytuacji doszło w Czeluśnicy na Podkarpaciu. Napastnika obezwładnili wierni, a następnie na miejsce przyjechała policja. Według "Super Expressu" mężczyzna przekonywał mundurowych, iż widząc duchownego z uniesionymi rękami chciał po prostu przybić mu "piątkę".
Uderzył księdza podczas mszy. Kuriozalne tłumaczenie 35-latka

O zdarzeniu informował lokalny serwis Jasło4U. Czytelniczka, która była świadkiem całej sytuacji, poinformowała dziennikarzy, iż mężczyzna przystąpił do spowiedzi, po czym zaczął chodzić po kościele w Czeluśnicy.
W pewnym momencie podszedł do księdza sprawującego mszę świętą. Gdy duchowny miał uniesione ręce, mężczyzna niespodziewanie uderzył go w jedną z nich.
ZOBACZ: Regularnie dewastują ołtarz w Gietrzwałdzie. Kanonicy wydali oświadczenie
Na to zachowanie natychmiast zareagowali wierni. Kilku z nich obezwładniło mężczyznę i wezwało policję. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, 35-latek znajdował się już w zakrystii.
Chciał przybić księdzu "piątkę". Kuriozalna interwencja na Podkarpaciu
Według relacji "Super Expressu" mężczyzna tłumaczył policjantom, iż gdy zobaczył duchownego z uniesionymi rękoma, chciał po prostu przybić mu "piątkę". Zapewniał jednocześnie, iż nie zamierzał zaatakować księdza ani zrobić mu krzywdy.
- 35-latka zabrała załoga pogotowia ratunkowego na konsultację - przekazał dziennikowi podkomisarz Daniel Lelko, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Jaśle.
ZOBACZ: Dramatyczne wyznanie papieża. "W najbliższych dniach poddam się operacji"
Serwis Jasło4U podał, iż chodzi o konsultację psychiatryczną. W chwili zdarzenia mężczyzna miał być wyraźnie pobudzony i zachowywać się agresywnie.
Szczegółowe motywy zachowania 35-latka są nieznane. Sprawa ma być dalej wyjaśniana.

1 godzina temu














