
Częstym argumentem „judeochrześcijan” i „chrześcijańskich syjonistów” jest powoływanie się na biblijne cytaty, z których wynika, iż Ziemia kananejska (Kanaan) wymieniana jest w Biblii jako ziemia obiecana Izraelitom przez Jahwe. Powołują się również na cytat: "Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne" (Rz 11, 29), z którego wynika nieodwołalność Boskich obietnic. Błąd logiczny tych wywodów polega jednak na tym, iż utożsamiają oni błędnie współczesnych wyznawców judaizmu talmudycznego, a co gorsza, współczesne, tzw. państwo Izrael, z judaizmem biblijnym (Religią Abrahama, Mojżesza, Proroków, św. Jana Chrzciciela, Świętej Rodziny i Apostołów) i starożytnym Izraelem. W rzeczywistości, jak wiemy, jest dokładnie odwrotnie, to Kościół katolicki jest Nowym Izraelem, jedynym wybranym ludem Bożym i jedyną kontynuacją religii objawionej przez Boga w Starym Testamencie, a ostatecznie przez Jezusa Chrystusa. Współczesny judaizm talmudyczno-rabiniczny powstał w opozycji do chrześcijaństwa pod koniec I. wieku po ogłoszeniu Ewangelii i po zburzeniu świątyni jerozolimskiej w 70 r.
Wynika z tego jasno, iż wszystkie Boże obietnice, które oczywiście są nieodwołalne, dotyczą tylko i wyłącznie prawdziwego Izraela, a nie tych, którzy się podszywają pod Izrael. Prawdziwym Izrealem, Nowym Jeruzalem jest Kościół katolicki. Ziemia kananejska (Kanaan) wymieniana jest w Biblii jako ziemia obiecana Izraelitom przez Jahwe, należy dziś do nowego i jedynego Izraela, czyli do Kościoła katolickiego. To Kościół katolicki i tylko Kościół katolicki, a nikt inny, ma wyłączne prawo do Ziemi Świętej. Ta ziemia jest własnością Kościoła, i to dużo bardziej i mocniej, niż Państwo Kościelne. Państwo Kościelne (łac. Patrimonium Sancti Petri, ojcowizna po świętym Piotrze) zostało założone przez Pepina Krótkiego, króla Franków. Nadał on prawo do władania państwem papieżowi Stefanowi II. Jest więc ono ustanowienia ludzkiego. Natomiast prawo Kościoła do Ziemi Świętej wynika bezpośrednio z Prawa Bożego, sam Bóg obiecał tą ziemię Izraelitom, swemu ludowi, a po Chrystusie Izraelitami i Ludem Bożym jest Kościół Święty katolicki. Jest więc to ustanowione przez Boga i nieodwołalne prawo.

„Na chwałę Boga Wszechmogącego i na ozdobę Stolicy Apostolskiej
otrzymujesz czerwony kapelusz jako znak godności Kardynała,
symbolizujący twoją gotowość do mężnego działania aż po przelanie krwi,
na rzecz wzrostu chrześcijańskiej wiary, pokoju i spokoju ludu Bożego
oraz wolności i rozszerzenia Świętego Kościoła Rzymskiego.”
Oto co kardynałowie słyszą od papieża, gdy dostępują książęcej godności.
Dlatego dążeniem politycznym Kościoła, w pierwszej kolejności, przed ewentualnymi staraniami o restaurację Państwa Kościelnego, powinny być starania o restaurację Królestwa Jerozolimskiego, które powinno być zjednoczone unią personalną ze Stolicą Apostolską. Oczywiście aby to mogło być w ogóle możliwe, Kościół musi mieć najpierw znowu swą widzialną głowę, a więc musi nastąpić restauracja Papiestwa, musi być znowu katolicki Papież, odnowa katolickiej hierarchii, katolicki Patriarcha Łaciński Jerozolimy, który w imieniu Papieża będzie tam sprawował władzę, jako namiestnik. Do tego czasu, zanim to nastąpi, Ziemia Święta powinna zostać jak najszybciej uznana za teren eksterytorialny, a Jerozolima powinna stać się wolnym miastem. Najważniejsze miejsce dla większości wyznań świata, nie może być zarządzane przez polityków syjonistycznego tworu, do złudzenia przypominających swym działaniem niemiecki nazizm. Takie żądania powinien wystosować cywilizowany świat. Docelowo, po przywróceniu Papiestwa, odnowie Kościoła i restauracji Królestwa Jerozolimskiego, władzę tam powinno sprawować dwóch współksiążąt, podobnie jak w księstwie Andory – Patriarcha Łaciński Jerozolimy jako współksiąże kościelny, reprezentant Stolicy Apostolskiej i namiestnik króla-Papieża, oraz wyznaczony przez cesarza chrześcijańskiego świecki namiestnik (cesarz austrowęgierski do samego końca nosił tytuł króla Jerozolimy), a w przypadku braku cesarza, świeckiego namiestnika wyznaczała by święta liga państw katolickich, pilnująca pokoju i nienaruszalności terytorialnej Ziemi Świętej.
Ktoś mógłby zapytać, dlaczego postuluję ustanawianie dwóch współksiążąt – namiestników, sprawujących władzę w imieniu Papieża i Cesarza, zamiast jednego króla Jerozolimy? Tu trzeba się cofnąć do czasów wypraw krzyżowych. Chodzi bowiem o wielką symbolikę i wielką pokorę. Kiedy Gottfryd z Bouillon miał zostać królem Jerozolimy, złożył rezygnację twierdząc, iż nie może nosić królewskiej korony w mieście, w którym Chrystus nosił koronę cierniową i zamiast tytułu króla, przyjął tytuł „obrońcy Grobu Świętego”. Ta postawa powinna być także dziś wzorem i wyznacznikiem dla nas. Królestwo Jerozolimskie nie może mieć faktycznego króla, zasiadającego w pałacu królewskim w Jerozolimie. Tytuł „króla Jerozolimy” ma prawo nosić chrześcijański Cesarz (Świętego Cesarstwa Rzymskiego, później Austro-Węgier) pod warunkiem iż nad nim, i przed nim, jest Rzymski Papież.
Jak już kiedyś pisałem (w tym artykule przeciwko bredniom Karola Ambroziaka):
Żydostwo przez swoje wiarołomstwo całkowicie zasłużyło na swój los, na wygnanie z Ziemi Świętej, do której stracili jakiekolwiek prawo. Ale tego prawa nie mają również poganie, dlatego katolicy integralni powinni patrzeć na współczesny konflikt żydowsko-arabski z dużym dystansem. Owszem, żydowskie zbrodnie na ludności cywilnej, na niewinnych Palestyńczykach, powinno się zdecydowanie potępiać. Jednocześnie katolik integralny nie może popierać roszczeń żadnej ze stron tego konfliktu, gdyż Ziemia Święta nie należy ani do Żydów, ani do Arabów. Jest ona własnością Chrześcijan - Katolików, to prawdziwie święta ziemia po której kroczył sam Chrystus Pan i Apostołowie, na której został On Ukrzyżowany, umarł i Zmartwychwstał dla naszego zbawienia! Dlatego prawdziwy katolik rzymski integralny, oraz każdy prawdziwy konserwatysta i legitymista nigdy nie będzie walczył o żadną "wolną Palestynę", ale o restaurację Królestwa Jerozolimskiego!Nie żydowska nie islamska, Ziemia Święta - Chrześcijańska!

Papież św. Pius X odpowiedział liderowi ruchu syjonistycznego w pełni świadomy tego, iż jako Głowa Kościoła jest rzeczywistym władcą Ziemi Świętej: „Żydzi nie uznali naszego Pana, dlatego my nie możemy uznać narodu żydowskiego. jeżeli więc przybędziesz do Palestyny i osiedlisz tam swój lud, będziemy gotowi z kościołami i kapłanami, oby ochrzcić was wszystkich” (25.01.1904 r.). Niestety, żydowskie państwo, czy raczej organizacja terrorystyczna nadużywająca nazwy „Izrael” okupująca Ziemię Świętą, jednak powstało, a modernistyczny neokościół, okupujący materialne struktury i budynki Kościoła katolickiego, nie wywiązuje się z zadania, które prawdziwy Papież powierzył prawdziwemu Kościołowi – aby ochrzcić ich wszystkich. Dobitnym podsumowaniem 60 lat ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego z judaizmem w wydaniu Vaticanum II, i modernistycznych heretyków z pod jego znaku, była sytuacja jaka miała miejsce w ostatnią niedzielę, przed dwoma dniami, w Niedzielę Palmową, gdy człowiek posługujący się tytułem Łacińskiego Patriarchy Jerozolimy, i za takiego (niestety) powszechnie uważany, nie został wpuszczony, przez służby „państwa Izrael” do Bazyliki Grobu Bożego, aby sprawować tam liturgię i modlić się... Abstrahując od tego, iż ten człowiek nie powinien być tam wpuszczany i nie byłby wpuszczony również przez służby katolickiego Królestwa Jerozolimskiego (jeśli by się nie nawrócił), to mamy mimo wszystko do czynienia ze skandalem i precedensem, gdyż taka sytuacja nie miała miejsca przez kilkaset lat panowania muzułmanów nad Ziemią Świętą, można więc z łatwością stwierdzić, kto naprawdę prześladuje chrześcijan; gdzie chrześcijanie są dziś bardziej prześladowani, w Iranie, czy w Izraelu? W Iranie, Libanie czy do niedawna w Syrii, władze państwowe nie zakłócały ani nie uniemożliwiały sprawowania chrześcijańskich obrzędów religijnych w kościołach, w najważniejsze chrześcijańskie święta... Musimy więc przygotować się do kolejnej krucjaty, świętej wyprawy krzyżowej, która tym razem nie będzie skierowana przeciwko muzułmanom, ale przeciwko żydowskim okupantom Ziemi Świętej, którzy prześladują chrześcijan i bezprawnie zakłócają chrześcijańskie obrzędy religijne!
Seignor, sachiés qui or ne s'en ira
En cele terre ou Deus fu mors et vis
Et qui la crois d'outremer ne prendra
A paines mais ira en paradis.
Qui a en soi pitié ne remembrance
Au haut Seignor doit querre sa venjance
Et delivrer sa terre et son pa?s.
Wiedzcie, panowie, kto nie ruszy dziś
Tam, gdzie Bóg poniósł śmierć i z martwych wstał,
Kogo zamorski nie ozdobi krzyż,
Tego prawdopodobnie też ominie Raj.
Czyja więc litość w kim jest nieuboga,
Niechaj rusza, ażeby pomścić Boga,
Oswobodzić jego ojczysty kraj.
Gnuśnych i podłych zostanie tu ćma;
Tych nie obchodzą ni honor, ni Bóg;
Mówią: 'Cóż pocznie tu małżonka ma,
Gdzieżbym przyjaciół mych opuścić mógł?!'
Takich szaleństwo zupełne ośmiela;
Wszak jednego mamy tu przyjaciela,
Który za nas Krzyż na Golgotę wlókł.
Ale młodzieńców huf ruszy na wieść -
Aby swe życie nieść dla Bożych służb;
Pójdą młodzieńcy po sławę i cześć,
Tutaj zostanie zaś jedynie tchórz.
Ślepym jest - widzę to sam znakomicie -
Kto dla Boga swoje oszczędza życie;
Sławy u świata ten nie zyska już.
Panno Czcigodna, ukoronowana,
Łaski pełna, prośże za nami Pana,
A nieszczęście wszelkie ominie nas!
Jak wiemy, nie ma przypadków, są tylko znaki! Dobrze się stało, i jak widać, tak miało być, zgodnie z wolą Bożą, iż ta sytuacja w Jerozolimie miała miejsce dokładnie tydzień po Skandalicznym, heretyckim, filosemickim, pro-syjonistycznym „Liście z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze” modernistów z KEP. Pan Bóg odpowiedział na to straszliwe bluźnierstwo i herezję modernistów, którzy zaparli się Chrystusa, zdradzili niczym Judasz, i de facto przyjęli judaizm, oraz co gorsza namawiają do tego innych, wiernych chrześcijan (nakłaniając ludzi wolnych, uczciwych i pobożnych, by WESZLI DO SYNAGOGI).

2, Nie dziwcie się, iż nazwałem Żydów "nędznymi", Są oni faktycznie nędznymi i nieszczęsnymi, wszak za sprawą swego nieprzezwyciężonego uporu odrzucili tyle dobra, które zostało im zesłane z nieba. Słońce sprawiedliwości wzeszło nad nimi, ale oni wyszli poza jego promienie i siedzą w ciemności. My zaś przeciwnie, wychowani w ciemnościach weszliśmy wkrąg światłości, wyzwalając się z mroków błędu. Byli odrostami świętego korzenia, ale zostali odcięci; my nie wyrośliśmy z korzeni, a nosimy owoce, pobożności. Oni od dzieciństwa komentowali [wypowiedzi] proroków a ukrzyżowali Tego, którego prorocy zapowiedzieli. My nie słyszeliśmy boskich słów, a uwielbiliśmy Tego, którego prorocy zapowiedzieli. Są oni nędzni dlatego, iż odrzucili zesłane im dary, które inni przyjęli. Ci sami Żydzi którzy byli powołani do usynowienia, zeszli do rodziny psów, a my którzyśmy byli psami, zdołaliśmy dzięki łasce Boga pozbyć się naszei pierwotnej głupoty i wznieść się do godności usynowionych.~ Św. Jan Chryzostom, biskup Antiochii, Mowa pierwsza przeciwko judaizantom. 386 rok.
Módlmy się do Matki Bożej Królowej Wszystkich Świętych o odnowienie wszystkiego w Chrystusie. O nawrócenie heretyków, żydów i pogan. O upokorzenie wszystkich wrogów Kościoła Chrystusowego! O wolność, wywyższenie i tryumf świętej Matki Kościoła! Zwłaszcza teraz, w tym świętym czasie Wielkiego Tygodnia!
Michał Mikłaszewski, redaktor naczelny















