Tajemnica KRZYŻA

piotrkoj.pl 5 dni temu

Ks. Jan Twardowski napisał kiedyś krótki wiersz, który zatytułował „Nie jak ale dlaczego”:

Dlaczego krzyż
uśmiech
rana głęboka

Widzisz
to takie proste
kiedy się kocha

W tych krótkich 12 słowach Poeta zapisał chyba wszystko, co można powiedzieć o największej tajemnicy ludzkiego życia – tajemnicy cierpienia, śmierci, przemijania. Tajemnicy, przed którą całe nasze życie uciekamy, której się lękamy, o oddalenie której prosimy w naszych modlitwach. Bo choć tego nie chcemy, cierpienie i śmierć to paradoksalnie coś najbardziej ludzkiego, najbardziej osobistego. Dotyka każdego z nas, ale nikt nie może się na nie przygotować. Wiele mądrych tomów napisano, próbując zrozumieć ten fenomen. Wiele uczyniono, aby okiełznać tę ludzką niepewność i lęk. Wszystkie te próby to jednak tylko farsa. Bo aby zrozumieć cierpienie, trzeba je przyjąć z otwartymi rękoma. Tylko wtedy odsłania swoją prawdziwą istotę.

I my, jako chrześcijanie, stajemy dzisiaj wobec Boga, pytając: dlaczego? Dlaczego krzyż? Dlaczego cierpienie? Pytamy może niejako zaocznie – przygotowując się na nieuchronną przyszłość, a może pytamy z głębi swojego serca, przeżywając właśnie teraz zdradę osoby, którą kochamy, nieuleczalną chorobę, samotną starość, śmierć najbliższego. Dlaczego ból rozrywający serce nie wybiera? Nie zwraca uwagi na status materialny czy społeczny, dyspozycję religijną czy moralną, ale wszystkich traktuje równo… Pytamy, wołając w niebo razem ze Zbawicielem: Eloi, Eloi, lema sabachthani? Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Krzyczymy w stronę Boga, który przecież jako Dobry i Wszechmocny wydaje się „musi” nam odpowiedzieć. Wydaje się „musi” się usprawiedliwić. Ale w zamian jest tylko cisza…

Wielki Piątek to właśnie czas bez odpowiedzi… czas pustego tabernakulum… czas odartego z obrusów ołtarza… czas bez Ofiary eucharystycznej, a w tym roku także bez Komunii świętej… Nie jest to jednak czas bez znaczenia. To czas tajemnicy Krzyża, którą zrozumieć może tylko miłość. Nasz rozum chciałby usłyszeć pokrzepiające Boże słowo, które wyjaśni, które pozwoli zrozumieć. ale Bóg milczy w słowach. W zamian jednak daje samego siebie. Nie ma sensu pytać, nie ma sensu krzyczeć, trzeba patrzeć na krzyż. Patrzeć oczyma Boga, oczyma miłości, bo Bóg jest miłością.

Idź do oryginalnego materiału