
Miłosierny lekarz
ks. Marek Wójtowicz SJ
Józef Moscati urodził się 25 lipca 1880 r. w Benevento we Włoszech. Pochodził z licznej rodziny, która na stałe mieszkała w Neapolu. Po ukończeniu studiów medycznych w 1903 r. rozpoczął pracę w szpitalu. Był bardzo utalentowany i gwałtownie zdobywał kolejne specjalizacje medyczne. Jednak na pierwszym miejscu stawiał więź z Panem Bogiem i życie duchowe wierząc nade wszystko w pomoc boskiego Lekarza. On wiedział, iż nie nauka ale miłość Boga przemieniła świat. Był tak bardzo oddany pracy zawodowej, iż zdecydował nie założyć własnej rodziny. Jest dla nas przykładem człowieka spełnionego w odczytaniu swego zawodowego i chrześcijańskiego powołania.
Codziennie uczestniczył we Mszy świętej czerpiąc od Pana Jezusa duchowe siły potrzebne do wypełniania swego powołania. Posługę chorym traktował jako misję powierzoną mu przez Boga i jako bezinteresowną służbę. Potrafił łączyć ogromną wiedzę i zawodowe doświadczenie z chrześcijańską wiarą. Był obdarzony nadprzyrodzoną intuicją w stawianiu diagnoz i wykrywania chorób, co wielu pacjentom ratowało życie. Swoich studentów uczył, iż lekarz powinien czuć się jak uczeń stojący wobec chorego, który jest żywą księgą natury. W prosektorium studenci mogli często usłyszeć jego stwierdzenie: „Tu kończy się pycha ludzka! Oto czym jesteśmy! Jak pouczająca jest śmierć!”.
Doktor Józef Moscati leczył za darmo ludzi najuboższych, dlatego właśnie oni okazywali mu największą miłość i wdzięczność. W swej codziennej posłudze zwracał uwagę na relację lekarz-pacjent. Była ona pełna pokory, bez cienia dominacji i bezinteresowna. „On, który w każdym chorym pragnął widzieć cierpiącą postać Chrystusa, nie chciał otrzymywać pieniędzy i z powodu każdej zapłaty wyraźnie cierpiał” – powiedział o nim jeden z neapolitańskich lekarzy. Zdarzało się, iż zwracał dużą sumę pieniędzy osobie bogatej, kiedy widział, iż honorarium było zbyt wysokie. Radził przy tym, by pacjent przystępował do Komunii św., która jest źródłem zdrowia duchowego i fizycznego. A kiedy doktor Józef Moscati trafiał do dzielnic nędzy swojego miasta, nierzadko zostawiał biedakom pokaźną sumę pieniędzy, zwłaszcza wtedy, gdy zauważał, iż powodem choroby jest niedożywienie. Bywało i tak, iż sam kupował lekarstwa i dostarczał je chorym.
Jego pierwszą placówką był Szpital Zjednoczenia w Neapolu. W dniu 8 kwietnia 1906 r. doktor Moscati z narażeniem życia uczestniczył w ewakuacji szpitala w Torre del Greco podczas erupcji Wezuwiusza. Zaś w 1911 r. ofiarnie angażował się w walce z epidemią cholery, badał jej przyczyny i szukał sposobów, by jej zapobiegać. W ludziach chorych widział zawsze cierpiącego Pana Jezusa. Będąc naukowcem pełnił również wiele odpowiedzialnych funkcji kierowniczych. Prowadził badania naukowe, miał wykłady dla studentów i codzienną praktykę w szpitalu. Gdy pewnego dnia ktoś zapytał go, jak to wszystko godzi, odpowiedział z uśmiechem: „Kto każdego ranka przyjmuje Komunię świętą, ten ma w sobie energię, która nigdy się nie wyczerpuje”.
Ojciec Józefa zmarł w czasie jego studiów, natomiast matka zmarła na cukrzycę w 1914 r. Doktor Moscati był pionierem na terenie Neapolu w przebiegu leczenie tej choroby przy zastosowaniu insuliny. Interesował się różnymi dziedzinami medycyny. Był odpowiedzialny za Instytut Anatomii i przyczynił się do jego rozwoju. W prosektorium zawiesił krzyż i obok niego zamieścił napis: O mors ero mors tua (O śmierci będę twoją śmiercią).
Od 1922 r. doktor Józef Moscati był wykładowcą medycyny a rok później reprezentował Włochy na Międzynarodowym Kongresie Fizjologii w Edynburgu. Zmarł nagle 12 kwietnia 1927 r. niedługo jego doczesne szczątki zostały przeniesione do najbardziej lubianego przez niego kościoła Gesừ Nuovo w Neapolu. Znajduje się w nim sławna rzeźba Chrystusa złożonego do grobu wykonana przez Giuseppe Sammartino. To właśnie przy „bezsilnym”, martwym Jezusie, uczył się doktor Moscati, jak leczyć nieuleczalnie chorych nie tracąc nigdy nadziei. Tak modlił się do Pana: „Jezu, miłości moja! Twoja miłość mnie uwzniośla. Twoja miłość mnie uświęca, kieruje mnie nie ku jednemu, ale ku wszystkim stworzeniom, ku nieskończonemu pięknu wszystkich istnień stworzonych na Twój obraz i podobieństwo”.
W czasie uroczystości beatyfikacyjnych w 1975 r., papież Paweł VI powiedział o nim: „Postać Józefa Moscatiego potwierdza, iż powołanie do świętości jest skierowane do wszystkich. Ten człowiek uczynił ze swego życia dzieło ewangeliczne. Był profesorem uniwersytetu. Zostawił wśród swoich uczniów pamięć niezwykłej wiedzy, ale przede wszystkim prawości moralnej, czystości wewnętrznej i ducha ofiary”. O jego niezwykłej prawości świadczą słowa napisane przez niego w dzienniku duchowym: „Kochaj prawdę, pokaż, kim jesteś, bez udawania, bez lęku i bez oglądania się na innych. A jeżeli prawda kosztuje cię prześladowanie, przyjmij je; jeżeli kosztuje cię niepokój, znoś go. Gdybyś dla prawdy musiał poświęcić samego siebie lub własne życie, miej siłę to uczynić”. Tą jedyną prawdą jego życia był Jezus Chrystus, którego poznawał, ukochał i naśladował.
Cudem kanonizacyjnym Moscatiego stał się przypadek młodego robotnika, Giuseppe Montefusco, umierającego na białaczkę, którego matce przyśnił się lekarz w białym kitlu. W kościele Gesù Nuovo rozpoznała ona jego twarz jako błogosławionego Józefa Moscatiego. Odtąd zaczęła modlić się za wstawiennictwem neapolitańskiego doktora. To za jego wstawiennictwem niedługo jej syn odzyskał w pełni zdrowie i mógł powrócić do pracy. Bł. Józef Moscati został kanonizowany przez Jana Pawła II 25 października w 1987 r. W jednej ze swych publikacji Święty napisał: „Cierpienie winno być traktowane nie jako drżenie lub skurcz mięśni, ale jako wołanie duszy, do której inny brat, lekarz, spieszy z płomieniem miłości, z miłosierdziem”.

Marek Wójtowicz SJ
(ur. 1958 roku w Nowym Sączu) – jezuita, doktor teologii, rekolekcjonista, duszpasterz akademicki, wykładowca. Studiował filozofię w Krakowie (1980-1982), teologię w Warszawie (1982-1985) i na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie (1986-1991). Autor książek (Święci z charakterem, Miłosierdzie ostatnim słowem Boga), a także licznych artykułów publikowanych m.in. w miesięczniku „Posłaniec Serca Jezusowego”.
Lektura: Beatrice Immediata, „Św. Józef Moscati. Historia świętego lekarza” Wyd. Esprit, Kraków 2018
Sanktuarium św. Józefa Moscatiego w Dobrzyniu nad Wisłą









![Osoby starsze nie są ciężarem, ale darem, który trzeba chronić [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2024/08/DSC_7798-1.jpg)











