Święta Agata – „dobra”, która zwycięża ogień

2 godzin temu
Zdjęcie: a


Święta Agata urodziła się około 235 roku w Katanii na Sycylii. Pochodziła z zamożnej i głęboko wierzącej rodziny. Słynęła też z niezwykłej urody. Od młodości pragnęła jednak żyć w czystości i poświęcić swoje serce Chrystusowi.

Jej uroda stała się niestety przyczyną jej cierpienia: namiestnik Sycylii, Kwincjan, zapałał do niej namiętnością, a gdy odrzuciła jego zaloty – ogarnęła go żądza zemsty. Agata została uwięziona, torturowana i bestialsko okaleczona. Zginęła 5 lutego 251 roku na rozżarzonych węglach, stając się jedną z wielkich dziewic-męczennic Kościoła rzymskiego. Rok po jej śmierci, gdy lawa Etny zagroziła Katanii, mieszkańcy wyszli z jej całunem na spotkanie ognia – i wtedy strumień lawy cudownie się zatrzymał. Od tego czasu czczona jest jako patronka chroniąca przed kataklizmami i ogniem.

Kult świętej Agaty szczególnie silnie rozwinął się w jej rodzinnej Katanii, ale gwałtownie rozprzestrzenił się także na inne kraje Europy, w tym na Polskę. Do dziś, we wspomnienie Świętej – 5 lutego – w wielu świątyniach w naszym kraju święci się chleb, sól i wodę, znaki Bożej dobroci i opieki, które, za wstawiennictwem św. Agaty, mają chronić domostwa przed ogniem, burzami i powodziami. Wyrazem tej wiary jest ludowe przysłowie: „Gdzie święta Agata, tam bezpieczna chata”. Liczne świadectwa cudownego zatrzymania ognia pokazują, iż dla wierzących św. Agata pozostaje wciąż bliską orędowniczką. Coraz częściej wzywa się też jej wstawiennictwa nie tylko w obronie domów przed pożarami, ale także z prośbą, by „gasiła” płomień nienawiści i pożądania w ludzkich sercach.

Dziś, gdy świat nieustannie podważa wartość czystości, wierności i wstydu, św. Agata staje się szczególnym znakiem sprzeciwu wobec kultury ekshibicjonizmu i braku szacunku dla ludzkiego ciała. Jak przypominał św. Jan Paweł II w swym cyklu katechez pt. „Teologii ciała”, wstyd nie jest słabością, ale tarczą godności. Agata, której imię po grecku oznacza „dobra”, uczy, jak w świecie przesyconym przemocą, wulgarnością i zmysłowością zatrzymać „lawę nieczystości”: przez wierność Ewangelii i odwagę serca. Przypomina nam również, iż warto „nie wstydzić się wstydu” – bo to właśnie on pomaga człowiekowi odróżniać dobro od zła i strzec Bożego obrazu w sobie.

Źródło: Vatican News

Idź do oryginalnego materiału