
A SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI
Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus, to żywe Słowo Ojca wypowiedziane do nas, które w dziewiczym łonie Najświętszej Maryi Panny za Jej przyzwoleniem stało się Ciałem i zamieszkało między nami.
Syn Boży, niezmiernie bliski tym, do których został posłany na ziemię, wciąż czeka na człowieka, aby obdarować go sobą. Przynosi mu pokój z wysoka, który najgłębiej koi ludzkie dusze, targane niepokojami doczesności i wystawiane na ataki nieprzyjaciół zbawienia.
Ten Jezus, dany przez Ojca, ofiarowuje się przez sakramenty Kościoła. Przychodzi w Eucharystii, która przyjmowana sercem oczyszczonym skruchą i sakramentalną pokutą, jest źródłem ukojenia i zarazem poi i karmi głodnych i spragnionych bezwarunkowej miłości.
Słowo Boga, żywy Jezus, oświecający prawdą i pouczający o tym, co dobre, słuszne i dające zbawienie, jest jednocześnie lekarstwem na ludzkie choroby, będące konsekwencją grzechu. Przychodzi jako mocarz z wysoka, aby słabych przyoblekać w swoją moc.
Każda ludzka dusza na wzór Niepokalanej jest żywym mieszkaniem Boga. To mieszkanie porządkowane wciąż przez słowo prawdy, oczyszczane łaską sakramentów, staje się miejscem wzrostu w zażyłej więzi z Tym, który z miłości do człowieka zechciał być do niego podobny.
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, aby nas wprowadzić do wiecznych przybytków. Tu, na ziemi, kosztujemy przedsmaku szczęścia, które nas czeka w wieczności, przyjmując do siebie Boga żywego i trwając w zażyłej więzi z Nim.
Dla ciebie Bóg zapragnął przyjść na ten świat, abyś ty w Nim i przez Niego stał się do Niego podobny. On zgodził się wejść na dno ludzkiej nędzy. Zapragnął być położony w ubogim żłobie, rodząc się w stajni, chcąc przynieść ci wolność od wszystkiego, co cię poniża i upokarza.
Wdzięczny za Bożego Syna, tak bliskiego najmniejszym, otwieraj Mu serce. On nim nie pogardzi. Nie zrazi się żadną twoją słabością. Nie wzgardzi twoim ubogim wyznaniem miłości. Przyjmie je, jak największy dar… On pragnie żyć w tobie. Pragnie obdarowywać cię sobą i swoją łaską, byś stawał się do Niego podobny.
Pozostań prostaczkiem, otwartym na spotkanie z Nim. Z miłością przyjmuj Go do siebie – przychodzącego w słowie i nade wszystko w Eucharystii. Wierz we wszystko, co powiedział, jak Maryja; zachowuj Jego słowa, a On sprawi w tobie wielkie rzeczy, zamierzone przez Ojca.
s. Bożena Maria Hanusiak pust.








