Podejście kognitywne pozwala rzucić światło na podstawowe kategorie umysłowe, na których opiera się religia, ale jednocześnie nie rozstrzyga – i nie pretenduje do rozstrzygania – sporów filozoficznych czy teologicznych o jej prawdziwości.
Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” wiosna 2026. W wolnym dostępie można przeczytać jedynie jego fragment. W całości jest otwarty tylko dla prenumeratorów naszego pisma i osób z wykupionym pakietem cyfrowym. Subskrypcję można kupić TUTAJ.
Karol Grabias: Nie trzeba interesować się przesadnie akademią, by zauważyć, iż nauki kognitywne są dziś „w natarciu”: w językoznawstwie, teorii literatury, psychologii. Czym jest zwrot kognitywny – którego jest Pan reprezentantem – w badaniach nad religią? Jak zmienia on współczesne pojmowanie religii?
Sławomir Sztajer: Przede wszystkim jest to takie podejście do badań nad religiami, dla którego bardzo istotny jest ideał naukowości. Nie chodzi o to, by kwestionować dotychczasowe osiągnięcia dyscyplin społecznych i humanistycznych na tym polu, ale o to, by owo pole poszerzyć o narzędzia nauk przyrodniczych: biologii ewolucyjnej czy neuronauki, a także podejść korzystających z osiągnięć nauk przyrodniczych, jak psychologia ewolucyjna i psychologia poznawcza.
Oczywiście nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, czym jest zwrot kognitywny w badaniach nad religiami, bo w ramach tego nurtu wyróżnić można bardzo wiele gałęzi czy dróg badawczych. Łączy je jednak, poza dążeniem do oparcia się na metodach nauk przyrodniczych, kilka założeń metodologicznych i teoretycznych.
Pierwszym z nich jest interdyscyplinarność – chodzi tu nie o zwykłe zestawianie wyników z różnych dziedzin, ale o próbę integracji i syntezy teoretycznej oraz metodologicznej. Antropologia religii, socjologia, psychologia, neuronauki i biologia ewolucyjna nie tylko współistnieją, ale wzajemnie się przenikają.
Drugie podstawowe założenie to naturalizm: religię traktujemy jako zjawisko naturalne, czysto ludzkie, które da się badać naukowo – tłumacząc jedne mierzalne fakty przez inne mierzalne fakty. Wykluczamy założenia teologiczne i metafizyczne, skupiając się na tym, co empirycznie dostępne. To odróżnia kognitywistykę od wielu tradycyjnych badań religioznawczych.
Dla kognitywistów pytanie „czym jest religia?” nie jest najważniejsze. Skupiają się oni na powtarzalnych kategoriach pojęciowych, które powracają w religiach niezależnie od siebie
Sławomir Sztajer
Wreszcie – pluralizm metodologiczny. Sięgamy po bardzo różne narzędzia: eksperymenty psychologiczne, analizy procesów poznawczych, techniki neuroobrazowania, modele ewolucyjne.
Czyli zasadniczo badacze analizują dane zjawisko – w tym przypadku religię – jako zbiór pojęć i kategorii, które pomagają ludziom przetwarzać informacje w określony sposób?
– Przedmiotem badań jest przede wszystkim umysł i procesy umysłowe: to, jak ludzki mózg i umysł przetwarzają informacje. Ale od razu trzeba dodać, iż w kognitywnym badaniu religii bardzo ważne jest też podejście ewolucyjne. Nie wszyscy kognitywiści po nie sięgają, ale gdy chcą poszerzyć bazę wyjaśniania zjawisk religijnych, często odwołują się do wyjaśnień ewolucyjnych – czerpiących z biologii ewolucyjnej, psychologii ewolucyjnej i innych nauk opartych na teorii ewolucji.
Tekst ukazał się w kwartalniku „Więź” wiosna 2026 w dziale „Popołudnie wiary”.

1 godzina temu

















