Siostra Rachel do dziewcząt i kobiet: do zakonu? Zdecydowanie warto!
Zdjęcie: Opoka
Nie wyobrażałam sobie, iż może mi być w życiu źle, o ile mam za Oblubieńca Jezusa. Przyznam, iż nigdy nie miałam ani w czasie formacji, ani później w życiu zakonnym, trudności tego typu, iż wątpiłam, iż zniechęcałam się – tak o początkach swojego życia zakonnego opowiada s. M. Rachel Lerch, józefitka, pracująca w Allonnes we Francji.

7 miesięcy temu
.webp)
.webp)















