Silnie zsekularyzowany Urugwaj przygotowuje się na przyjęcie papieża Leona XIV

50 minut temu

Chociaż badania pokazują, iż tylko 33% Urugwajczyków uważa się za katolików, a 28% za ateistów lub agnostyków, to i tak panuje duże oczekiwanie na wizytę papieża.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Julieta Villar/EWTN News Espanol
Photo credit: Julieta Villar/EWTN News Espanol
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Do przybycia papieża Leona XIV do Urugwaju pozostało zaledwie kilka dni, a oczekiwania wśród mieszkańców rosną: dla wielu będzie to pierwsze tego rodzaju doświadczenie, inni zaś pamiętają wizytę św. Jana Pawła II w 1987 r., kiedy to kraj ten odwiedził święty Polak.

Data ta nie jest po prostu kolejną pozycją w kalendarzu: wizyta Ojca Świętego w Urugwaju zbiega się z dniem święta patronki tego kraju, Matki Boskiej Trzydziestu Trzech (Virgen de los Treinta y Tres), postaci głęboko zakorzenionej w duchowości i historii tej najbardziej świeckiej republiki regionu.

Dzieje się tak, ponieważ w Urugwaju proces rozdziału Kościoła od państwa rozpoczął się wcześnie, rozwijając się między końcem XIX a początkiem XX wieku. W związku z tym oficjalnie nie ma świąt ani symboli religijnych w instytucjach publicznych. Prezydenci nie składają przysięgi na Biblię, nie ma kapelanów w siłach zbrojnych, Wielki Tydzień nazywany jest Tygodniem Turystyki, a Boże Narodzenie Dniem Rodziny.

Jednakże w oczekiwaniu na przybycie papieża Kościół i państwo pracują ramię w ramię i z „wielkim oczekiwaniem”, aby go powitać i zapewnić mu jak najlepsze warunki, wyjaśnił arcybiskup Montevideo, kardynał Daniel Sturla, podczas konferencji „Wizyta papieża Leona XIV w Ameryce Południowej”, zorganizowanej przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International).

Kardynał przyznał, iż na kontynencie, na którym katolicyzm jest silnie obecny, „Urugwaj jest wyjątkiem, krajem, który doświadcza bardzo silnej sekularyzacji od ponad 100 lat”.

Przytaczając dane z najnowszego badania – i przyznając, iż badania te mają swoje ograniczenia – Sturla wyjaśnił, iż „tylko 33% Urugwajczyków identyfikuje się jako katolicy, 28% wierzy w Boga, ale nie należy do żadnego konkretnego kościoła ani religii, 11% wyznaje inne religie, a 28% jest agnostykami lub ateistami”. Te liczby „stanowią różnicę w porównaniu z resztą Ameryki Łacińskiej” – zauważył.

Opisał jednak Urugwaj jako „pluralistyczne, demokratyczne społeczeństwo” liczące 3,5 miliona mieszkańców, z których prawie połowa mieszka w mieście Montevideo.

W Urugwaju „Kościół ma swobodę działania” – przyznał. „Chociaż często był on marginalizowany, panuje wielkie oczekiwanie, a obecny prezydent Urugwaju osobiście udał się do Rzymu i zaprosił papieża Leona XIV do odwiedzenia nas” – zauważył.

Zapytany o przyczyny tej znaczącej sekularyzacji, przyznał, iż było ich kilka, w tym czynniki historyczne, ale przyznał, iż proces ten „wywarł głęboki wpływ na ludność, był bardzo silny i wpłynął na kulturę Urugwaju”. Podkreślił jednak, iż „Kościół głosi Jezusa Chrystusa i jest obecny w całym kraju”.

Kościół, który „w kółko wrzeszczy”

„Chciałbym powiedzieć, iż w tym kontekście Kościół w Urugwaju nieustannie wiosłuje. To Kościół, który opisuję jako biedny i wolny, mały i piękny” – stwierdził.

W Urugwaju „bycie księdzem nie jest – powiedzmy – nagrodą, nie jest czymś, do czego należy dążyć, ale raczej służbą świadczoną z wielką prostotą i niekoniecznie prestiżową ze względu na bycie księdzem, ale ze względu na sposób, w jaki ksiądz potrafi przeżyć swoje życie i swoje poświęcenie” – opisał.

„Oczekujemy Papieża z wielką miłością, działając także, jak powiedziałem, wspólnie z państwem” – stwierdził, ponieważ wizyta „będzie miała charakter cywilny i będzie przede wszystkim wizytą duszpasterską”.

Arcybiskup uważa, iż ​​jednym z najpiękniejszych aspektów wizyty jest to, iż „papież odwiedzi bardzo potrzebującą, bardzo zubożałą dzielnicę Montevideo, która jest dzielnicą o największym zagęszczeniu wiernych Kościoła katolickiego w całym kraju” – powiedział, mając na myśli dzielnicę Borro w dorzeczu Casavalle.

„Tam, w parafii, którą Papież odwiedzi [Matki Boskiej z Guadalupe], w promieniu kilku przecznic, kilkuset metrów, znajduje się około dwudziestu dzieł katolickich, w tym parafie, kaplice, ale przede wszystkim programy społeczne, które zajmują się mieszkalnictwem, edukacją, pomocą osobom starszym i szkoleniem zawodowym” – wymienił. „Innymi słowy, istnieje bardzo żywa, bardzo obecna rzeczywistość” – stwierdził.

W Urugwaju, podsumował kardynał Sturla, „istnieje oczekiwanie wykraczające poza 33% katolików. Sondaże wskazują, iż 60% Urugwajczyków ma wielką nadzieję na przyjazd Papieża i nie ma prawie żadnego sprzeciwu wobec jego wizyty; wręcz przeciwnie, istnieje pragnienie, by przyjąć go w jak najlepszy możliwy sposób”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Leon XIV będzie drugim papieżem w Urugwaju. Pierwszym był Jan Paweł II
Idź do oryginalnego materiału