Są w życiu człowieka chwile, w których niebo dotyka ziemi w sposób tak namacalny, iż uświęcona tradycja staje się jedyną formą zdolną pomieścić misterium Boga. Jednym z takich momentów jest dzień, w którym młody człowiek po raz pierwszy staje przed ołtarzem jako Sacerdos — kapłan Boga Najwyższego.
Nagranie ukazujące błogosławieństwo prymicyjne i moment po święceniach to obraz, który wstrząsa sercem i wywołuje łzy. Patrzymy na matkę i ojca, którzy jeszcze niedawno trzymali to dziecko w ramionach, uczyli pierwszych słów i wprowadzali w tajemnice wiary. Dziś to oni z głębokim, pokornym szacunkiem stają przed własnym synem, by ucałować jego dłonie namaszczone świętym olejem.
Na tym krótkim filmie możemy również zobaczyć jeden z najpiękniejszych i najbardziej poruszających zwyczajów zachowanych w tradycji Kościoła — moment przekazania i zdjęcia manutergium.
Na nagraniu widzimy niezwykły i przejmujący moment: matka zdejmuje z rąk syna białe płótno zwane manutergium (lub maniturgium), wyciera nim z jego dłoni pozostałości oleju krzyżma świętego, po czym z czcią składa je i zachowuje.
Historia i symbolika tego zwyczaju sięgają wieków i niosą w sobie głęboki, wręcz wstrząsający sens eschatologiczny:
Infuza świętego oleju: Podczas tradycyjnych obrzędów święceń kapłańskich dłonie neoprezbitera są namaszczane olejem krzyżma. Aby zabezpieczyć ubiór i powstrzymać ściekający olej, dłonie młodego kapłana wiązano lub owijano właśnie białą, lnianą chustą (manutergium).
Dar dla matki: Po zakończeniu liturgii nowo wyświęcony kapłan wręcza to płótno swojej matce w dowód wdzięczności za trud wychowania, modlitwy i oddanie go Kościołowi.
Bilet do nieba: Zgodnie z wiekową tradycją katolicką, gdy matka kapłana umiera, jest chowana z manutergium w swoich dłoniach. Kiedy stanie przed Trybunałem Bożym na Sądzie Ostatecznym, a Bóg zapyta ją, co uczyniła dla Niego za życia, matka wyciągnie manutergium i odpowie: „Panie, dałam Ci mojego syna jako kapłana”.
Stóła dla ojca: W tradycji istnieje również odpowiednik tego daru dla ojca neoprezbitera — otrzymuje on pierwszą stółe, w której syn spowiadał. Gdy umiera ojciec, jest chowany właśnie z tą stółą.
Łzy wzruszenia i duma, która sięga nieba
Oddanie syna na służbę Bogu to dla katolickiej rodziny najpiękniejsza, a zarazem najtrudniejsza ofiara serca. To moment, w którym rodzice uświadamiają sobie, iż ich własna krew odtąd należy całkowicie do Chrystusa i Jego Kościoła.
Misterium namaszczonych rąk: Matka, a zaraz po niej ojciec, z nabożnym szacunkiem całują dłonie syna — te same dłonie, które zostały namaszczone olejem krzyżma, by odtąd sprawować bezkrwawą Ofiarę Mszy Świętej i odpuszczać grzechy.
Uścisk pełen emocji: W głębokim uścisku rodziców i kapłana mieści się cała historia rodzinnego domu — nieprzespane noce, lata modlitw, niepokój o powołanie oraz nieopisana duma i wdzięczność, iż Pan Bóg spojrzał na ich dom i wybrał ich syna.
Błogosławieństwo, które trwa: Nowo wyświęcony kapłan nie jest już tylko synem swojej rodziny — staje się ojcem duchowym dla tysięcy dusz, prowadząc je ku zbawieniu.
Kapłaństwo nie jest zawodem ani zwykłym funkcyjnym urzędem. Jest sakramentalnym znamieniem, które wyciska na duszy niezatarte piętno na wieki (Tu es sacerdos in aeternum). Widok młodego kapłana spowitego w tradycyjne szaty liturgiczne, który z pokorą przyjmuje cześć oddawaną jego kapłaństwu przez własnych rodziców, przypomina nam, czym jest prawdziwe sacrum.
W świecie, który tak często zapomina o Bogu, takie obrazy dają nadzieję. Pokazują, iż z pobożnych domów i zanoszonych u domowego ołtarza modlitw przez cały czas wyrastają ci, którzy porzucają wszystko, by iść za Chrystusem.
Niech ten młody kapłan będzie wiernym szafarzem Bożych tajemnic, a jego rodzice niech do końca swoich dni odczuwają owoce łaski, jaką Pan Bóg obdarzył ich dom!
__________________________________________________________
Modlitwa o powołania kapłańskie Papieża Piusa XII
O Jezu, który z głębi swego Boskiego Serca, pełnego troskliwości, głęboko współczujesz z biedną ludzkością i troszczysz się o to, kto ma ją wieść ku światłu i życiu wiecznemu poprzez cierniste szlaki tej ziemi;
Panie, który czynisz z duchów anielskich i z kapłanów Twoich jakby płomienie ogniste, poślij Swojemu Kościołowi licznych i świętych szafarzy.
Niech oni, zapaleni miłością ku Tobie i duszom, sprawują u ołtarza Twoją bezkrwawą Ofiarę, niech będą głosicielami Twojej Prawdy, odważnymi obrońcami Twojego Kościoła i gorliwymi pasterzami powierzonej im owczarni.
O Maryjo, Matko Najczystsza, z której rąk miłosiernych otrzymaliśmy Najświętszego spośród wszystkich kapłanów — wyproś nam u Syna Twojego licznych, godnych i świętych kapłanów.
O chwalebny Patriarcho, święty Józefie, doskonały wzorze przyjęcia powołania Bożego — opiekuj się tymi, których Bóg wzywa na swoją służbę.
Amen.
__________________________________________________________



![W 60. rocznicę deklaracji soborowej „Nostra aetate” wydano watykański dokument „Droga nadziei” [DOKUMENT]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2024/02/karim-ben-van-u84rwkq30ig-unsplash.jpg)













