– Część osób przychodzi codziennie. Mówią wprost, iż nie przychodzą „na jadłodajnię” tylko po jedzenie, ale by pobyć, porozmawiać, znaleźć jakąś namiastkę domu, wspólnoty, relacji – mówi s. Bernadetta Rożnawska, albertynka, koordynatorka jadłodajni Fundacji Po pierwsze Człowiek w Krakowie. Dziś w Kościele wspominamy św. Brata Alberta (Adama Chmielowskiego). Brat Albert jest założycielem...