Rządowa ustawa ma chronić dzieci przed pornografią. Ordo Iuris wskazuje na kluczową lukę

3 tygodni temu
Zdjęcie: Opoka


Dobrze, iż rząd w końcu przyjął własny projekt chroniący dzieci w Internecie. W celu nadania ustawie pełnej skuteczności należy jednak dodać do niej precyzyjną definicję pojęcia „treści pornograficzne” – ocenia Nikodem Bernaciak, adwokat i starszy analityk Instytutu Ordo Iuris. Rada Ministrów przyjęła przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych.
Idź do oryginalnego materiału