Ruszyli na Nocną Drogę Krzyżową

4 godzin temu

Trwa XI Nocna Droga Krzyżowa na Święty Krzyż pod hasłem „Krzyż mocą i mądrością”. Pątnicy wyruszyli z Kielc i podążają do świętokrzyskiego sanktuarium, gdzie dotrą w sobotni (7 marca) poranek. Wydarzenie organizuje Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Kieleckiej.

Nabożeństwo poprzedziła Msza Święta w Kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła na kieleckiej Dąbrowie. Przewodniczył jej Biskup Kielecki Jan Piotrowski. W swojej homilii, Pasterz naszej diecezji zwrócił uwagę na krzyż, jako źródło Bożej mocy i mądrości.

– Odkupieńcza miłość Boga w Jezusie Chrystusie ogarnia całą ludzkość. każdą rasę i naród. Ogarnia ludy wszystkich kontynentów. Dlatego na drodze krzyżowej w osobie Szymona z Cyreny, którego rzymscy żołnierze przymusili, aby pomóc Chrystusowi w niesieniu krzyża, zobaczmy też i samych siebie. Moc krzyża ma uniwersalną wartość ewangeliczną, bowiem jest Bożym darem miłości dla wszystkich człowieka. Tej miłości Bóg nikomu nie szczędzi. Mądrość zaś krzyża to jego kolejna wartość – tłumaczył Biskup Kielecki.

Posłuchaj całej homilii:

Po Eucharystii wierni wyruszyli w drogę. Trasa liczy około 40 kilometrów i przebiega przez malownicze miejsca Gór Świętokrzyskich. Uczestnicy zatrzymują się przy czternastu stacjach Drogi Krzyżowej.

– To niezwykłe doświadczenie, podczas którego możemy poczuć bliskość z Panem Bogiem. Z jednej strony jest to wielkie przeżycie duchowe. Wspominamy bowiem mękę i śmierć Pana Jezusa. Pomagają nam w tym specjalne rozważania. Z drugiej, również wysiłek fizyczny. Idziemy bowiem nocą, a do pokonania mamy sporo kilometrów. Cieszy nas, iż tak wiele osób podejmuje co roku to wyzwanie – mówiła Rozalia Wrońska z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Kieleckiej.

Na starcie nabożeństwa spotkaliśmy były osoby, które postanowiły wziąć udział w Nocnej Drodze Krzyżowej po raz pierwszy.

– Bardzo lubimy chodzić na drogi krzyżowe w Wielkim Poście, a to jest taka forma ekstremalna, która wymaga pewnego wysiłku, pomagającego bardziej utożsamić z Chrystusem i lepiej duchowo przeżyć tę drogę – tłumaczyły Hania, Ania i Inga.

– Wybierałam się od kilku lat i w końcu się udało. Poczułam ogromną motywację i jestem tutaj. Chcę przejść całą trasę i mam nadzieję, iż się uda – podkreślała pani Ania.

Po raz piąty na Święty Krzyż podąża zaś pani Dorota.

– Co drugi dzień chodzę na kijki po 8-10 kilometrów. Myślę, iż jestem dobrze przygotowana. Idę z wieloma intencjami – dodała.

Pątnicy dotrą na Święty Krzyż w sobotę (7 marca) o poranku.

  • kosciól
  • NOCNA DROGA KRZYZOWA
  • droga krzyżowa
  • nabozenstwo
    Idź do oryginalnego materiału