„Robimy aborcje do 34. tygodnia”. Bez problemu umawiał wizytę dla 14-latki [wideo]

16 godzin temu
Zdjęcie: Opoka


„Nie musimy powiadamiać jej rodziców” – mówi pracownica firmy aborcyjnej na nagraniu ujawnionym przez portal z Nowego Meksyku. Klient podawał się za wuja 14-letniej dziewczyny. „Pierwsza w USA przychodnia aborcyjna prowadzona przez mniejszości seksualne i etniczne” obiecywała terminację choćby w 34. tygodniu ciąży.
Idź do oryginalnego materiału